Norbi zdobył się na szczere wyznanie. "Jestem uzależniony"
Norbi udzielił niedawno wywiadu, podczas którego padło z jego ust osobiste wyznanie. Piosenkarz przez długi czas mierzył się z uzależnieniem, które bardzo utrudniało mu życie. Dziś gwiazdor jest już wolny od nałogu, choć niełatwo było go pokonać.
Norbert Dudziuk, szerzej znany publice pod pseudonimem Norbi, występuje na polskiej scenie już od prawie trzydziestu lat. Na rynku fonograficznym artysta zadebiutował wydanym pod koniec lat 90. albumem „Samertajm”. Z niego pochodzi jego największy przebój – piosenka „Kobiety są gorące”. To właśnie za jej sprawą Norbi błyskawicznie zdobył rozpoznawalność w całym kraju. Za debiutanckim krążek uhonorowano go także Fryderykiem w kategorii Album roku dance/elektronika/muzyka klubowa.
Rozwiąż quiz o nazwiskach i pseudonimach gwiazd. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Jeszcze do niedawna Norbi był jedną z twarzy Telewizji Polskiej. Piosenkarz pracował dla stacji od 2018 roku i prowadził w tym czasie program „Jaka to melodia?” oraz teleturniej „Koło fortuny”. Po zmianach, jakie wprowadzono pod koniec zeszłego roku w TVP, gwiazdor musiał jednak pożegnać się z posadą. 52-letni artysta wciąż spełnia się jednak na estradzie oraz jako konferansjer.
Norbi otworzył się na temat uzależnienia. Z tym walczył przez lata
Niedawno Norbi był gościem Izabelli Krzan – byłej współprowadzącej „Koło fortuny” – w programie „Godzina Zero”, transmitowanym za pośrednictwem założonego na początku tego roku przez Krzysztofa Stanowskiego internetowego Kanału Zero. W czasie rozmowy piosenkarz wyjawił między innymi, że rok po wydaniu hitu „Kobiety są gorące” na jego konto wpłynęło z tantiem aż 150 tysięcy złotych. Jak się jednak okazuje, gwiazdor nie miał mimo to łatwego losu. Wszystko przez zgubny nałóg.
Zobacz także: Jego hit lat 90. szturmem podbił świat. Nie chciał naśladować „kolegi po fachu”
Podczas wywiadu z Izabellą Krzan Norbi szczerze przyznał, że bardzo długo walczył z uzależnieniem od hazardu. Przez to trwonił bardzo dużo pieniędzy. „Mnie to po prostu wkręciło i rączka mnie swędziała na maksa. I potem z tych 5 złotych się zrobiło 100, 200, 500, 1000, 10 000, potem przynosiłeś 20 000, potem 30 000” – wspominał gwiazdor w czasie rozmowy w programie „Godzina Zero”.
Po wielu latach walki Norbi zdołał na szczęście uporać się ze swoim problemem. Jak wyjawił artysta, z nałogiem udało mu się zerwać w 2015 roku. Od tamtej chwili ani razu nie odwiedził kasyna, jednak zdaje sobie sprawę, że z pokusami będzie musiał być może walczyć jeszcze przez długi czas. „Jestem uzależnionym człowiekiem. To tak jak z alkoholem. To jest ta sama zasada” – powiedział.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!