Włącz radio

Nowa partnerka Michała Wójcika wspiera go w żałobie. "Bez niej bym się stoczył"

3 min. czytania
20.03.2024 17:02
Zareaguj Reakcja

Ubiegły rok nie był łatwy dla Michała Wójcika. Pożegnał on bowiem swoją partnerkę życiową. Dziś wspomina ukochaną i z nadzieją patrzy w przyszłość. Przyznał, że nowy związek pomógł mu pozbierać się po stracie

|
fot. Karol Makurat/REPORTER/Eastnews

Michał Wójcik to polski artysta kabaretowy. Występuje na scenach w całym kraju oraz w licznych programach telewizyjnych. Szerszą popularność zyskał dzięki współpracy z grupą Ani Mru-Mru.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

W marcu 2023 roku artysta musiał się zmierzyć z ogromną tragedią. Wtedy media obiegła informacja o śmierci jego partnerki Janiny Włudarczyk, z którą miał syna.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…

Zobacz także: Beyoncé i Bruno Mars w duecie? Fani patrzą na jeden szczegół

O chorobie ukochanej Michał Wójcik mówił publicznie już w 2020, kiedy to zbierał pieniądze na jej leczenie. Artysta ujawnił wówczas, że jego partnerka mierzy się z nowotworem. Podczas zbiórki udało się zebrać pokaźną sumę pieniędzy. Niestety, Janina Włudarczyk zmarła, przegrywając walkę o zdrowie. W jednym z nowych wywiadów dla "Świata Gwiazd" Michał Wójcik opowiedział o żałobie i poczuciu straty. Artyście trudno było powstrzymać łzy. W rozmowie przyznał także, że to nowa partnerka pomogła mu stanąć z powrotem na nogi.

Zobacz także: Mama Roxie Węgiel startuje w wyborach. Gwiazda nie mogła dłużej milczeć

Michał Wójcik wszedł w nowy związek

Od czasu śmierci Janiny Włudarczyk minął rok. Przez ten czas artysta mierzył się z żałobą. Kiedy w wywiadzie padło pytanie o status związku, Michał Wójcik od razu przyznał, że nie jest już samotny. Mówił o ogromnym wsparciu, jakim obdarzyła go nowa partnerka. Jak sam twierdzi, gdyby nie ukochana Ania, która już jakiś czas temu pojawiła się w jego życiu, sytuacja mogłaby się źle skończyć.

Obecnie jestem w związku, mogę to śmiało powiedzieć. Aniu, pozdrawiam cię, kocham cię! To osoba, bez której bym się nie podniósł, po tym, co się ostatnio stało. Pilnuje mnie. Mówię otwarcie, że stoczyłbym się, a może jeszcze dalej, bo bywały sytuacje samo destrukcyjne. Był to dla mnie potężny cios i szok. Takie jest życie - powiedział w rozmowie z Andrzejem Sołtysikiem dla "Świata Gwiazd".
[instagram]

Zobacz także: 20 mln sprzedanych płyt i wielka sława. Fani zrobili z jej życia piekło

Proces żałoby

Michał Wójcik mówił także o stracie i procesie żałoby, przez jaki przechodził. Nie było to dla niego łatwe. Wyznał także, że jego zdaniem nie ma limitu czasowego na odczuwanie straty, a niektóre osoby mogą tkwić w procesie żałoby całe życie. Wszyscy jesteśmy inni, inaczej postrzegamy świat, a także inaczej przechodzimy żałobę.

Wiele dla mnie znaczyła, wiele dla niej zrobiłem, ale chcę iść do przodu. Pracuję nad tym mocno, by żałoba się skończyła, tym bardziej że jestem taką osobą, a nie inną. Jestem od tego, żeby ludziom przekazywać pozytywną energię, więc muszę oczyścić swoją głowę i źródło energetyczne. Życie pokazuje, że im większy upadek u mnie, tym większa energia i bardziej się podnoszę. I do tego dążę w tej chwili. Płaczę, bo to jest smutna sytuacja, ale ten płacz mnie bardzo dopinguje i oczyszcza.

Pierwsze wzmianki o jego nowej partnerce pojawiły się jesienią ubiegłego roku, kiedy to Michał Wójcik wystąpił podczas wesela z piękną brunetką u boku. Obydwoje chętnie pozowali do zdjęć z innymi gośćmi. Michał wyglądał na szczęśliwego i rozbawionego.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!