Pamiętacie ten teledysk z lat 80.? To dlatego Jon Bon Jovi okropnie się go wstydzi!
Bon Jovi to zespół legendarny. Jego muzycy są na topie od lat 80. Ich piosenki wciąż są chętnie słuchane. Towarzyszą im oczywiście teledyski. Okazuje się, że jednego z nich bardzo wstydzi się lider grupy.
Bon Jovi z całą pewnością można zaliczyć do grona legend muzyki. Ich największa popularność przypada na lata 80. Jednak nawet dziś, mogą cieszyć się sukcesami i gronem oddanych słuchaczy. Nic dziwnego, zespół od samego początku się wyróżniał. Cechowało ich brzmienie przyjazne stacjom radiowym. Nie można zapominać też o fryzurach. Kiedy charakterystyczne czupryny zniknęły z głów muzyków, było to niemałym wydarzeniem dla miłośników mocniejszego brzmienia.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Teledyski to obowiązek
Popularność Bon Jovi przypadła również na okres, gdzie ważne było znajdowanie się w telewizji. Bez obecności w MTV nie było sensownych szans na powodzenie. Dlatego też, wiele zespołów tworzyło teledyski. Ważne było przyciągnięcie jak największej liczby słuchaczy. Zarząd stacji musiał je też zaakceptować. Nie wszystko można było pokazać.
Bon Jovi oczywiście również nagrywał klipy do swoich piosenek. Ostatnio lider grupy gościł w audycji “Andy Cohen Live” na antenie “SiriusXM”. Prowadzący zapytał, czy muzyk ma swój ulubiony teledysk. Stwierdził, że najlepsze były te, które po prostu pokazywały nagrany występ. Takie też towarzyszyły utworom z albumu “Slippery When Wet”.
Zobacz także: Slash i Myles Kennedy znów w Polsce! Gdzie i kiedy zagrają?
Jon Bon Jovi przyznał również, że nie od razu się zorientowali, że takie klipy są najlepsze. Potrzebowali na to dwóch płyt. Zebrane doświadczenia pomogły wypracować najbardziej efektywne i przynoszące korzyści teledyski. Nie zawsze jednak tak było.
Jon Bon Jovi wstydzi się tego teledysku
Wiemy już, jakie klipy lider grupy uważa za najlepsze. Jednak jakie są jego zdaniem najgorsze? Okazuje się, że jest jeden, którego w szczególności się wstydzi. Chodzi o teledysk do piosenki “Runaway”.
Zobacz także: Wiśniewski szuka pracownika. Tyle płaci lider Ich Troje
Jon Bon Jovi przyznał, że tworząc go, jeszcze nie za bardzo się na tym znał. Był wówczas świeży w branży, co doskonale jego zdaniem widać w nagraniu. Uważa, że klipy stworzone na potrzeby dwóch pierwszych płyt są zawstydzające.
Kiedy wracam myślami do "Runaway”… kiedy nakręciliśmy to wideo: "Chwileczkę, właśnie nauczyłem się grać na gitarze i pisać piosenki - naprawdę chcesz, żebym został filmowcem? Co ja do diabła wiem". Zakochałem się w haku, żyłce i ciężarku oraz w tej głupiej wytwórni płytowej z głupim reżyserem wideo, który mówi, że "451° Fahrenheit" czy cokolwiek innego z jego siostrzenicą występująca w teledysku, to jak Jezus Maria. Chcesz mnie zawstydzić? Przywiąż mnie do krzesła i każ oglądać filmy z moich pierwszych dwóch albumów - powiedział Jon Bon Jovi.
Zobacz także: Wciągał nosem mrówki? Krążą o nim szokujące legendy! Ozzy zabrał głos
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!