Paryż 2024. Oficjalnie: w TVP chcą bronić Babiarza. Zwrot akcji?
Przemysław Babiarz zawieszony w TVP. Olimpijczycy z Paryża i dziennikarze TVP Sport stanęli w obronie prezentera. Jest oświadczenie.
Pod apelem w obronie Przemysława Babiarza, podpisało się aż kilkadziesiąt znanych nazwisk ze świata sportu. Podpisy złożyli między innymi sportowcy, przebywający na Igrzyskach Olimpijskich, a także dziennikarze TVP Sport. Odbiorcą dokumentu jest Tomasz Sygut, który pełni funkcję Dyrektora Generalnego Telewizji Polskiej S.A. w likwidacji.
Apel redakcji TVP Sport w sprawie Przemysława Babiarza
W oświadczeniu dziennikarzy i sportowców czytamy o licznych przymiotach Przemysława Babiarza. Koledzy z pracy prezentera, ustosunkowali się do decyzji władz TVP. Przedstawili powody, dla których dziennikarza należy przywrócić do komentowania IO.
Przemysław Babiarz to jeden z najlepszych komentatorów w Polsce. Od lat 90. ubarwia słowem największe sukcesy naszych sportowców. Robi to tak, że komentowane przez niego transmisje - nawet odtwarzane po latach - cały czas wywołują ciarki i wzruszenie. To dzięki jego pracy widzowie śledzący dyscypliny przez niego obsługiwane wybierają kanały Telewizji Polskiej, a nie konkurencyjne. Dlatego prosimy - My, koledzy z pracy, ale także My widzowie, kibice i sportowcy - aby Przemysław Babiarz mógł relacjonować igrzyska olimpijskie w Paryżu - brzmi apel TVP Sport.
Zobacz także: Skarbówka zabierze z kont 100 zł. To czeka prawie wszystkich Polaków!
Oświadczenie sportowców i dziennikarzy redakcji TVP Sport
Redakcja TVP Sport wyjaśniła, że Igrzyska Olimpijskie to nie najlepszy czas na podziały. Przemysław Babiarz jest z kolei ikoną wydarzenia i kibice nie wyobrażają sobie IO bez jego komentarza.
Przemysław Babiarz pracuje przede wszystkim dla kibiców. To oni czekają na sportowe święto, na polski sukces, na łzy radości i piękne historie. Czekają na komentarz Przemysława Babiarza. Igrzyska olimpijskie to czas pokoju. To czas jedności w duchu Fair Play. To czas jedności poprzez sport, który jest piękne, bo łączy, a nie dzieli - czytamy w dalszej części oświadczenia.
Dziennikarze zaznaczyli, jak istotną sprawą jest prezentowanie własnych poglądów i wolność słowa.
Poglądy ma każdy. Przemysław Babiarz swoje też ma. Nie z każdym trzeba się zgadzać. Jednak pogląd dobrze mieć. Dobrze mieć też szacunek do tego, że ktoś myśli inaczej. To było zresztą główne motto ceremonii otwarcia XXXIII Olimpiady w Paryżu. "Zjednoczmy się ponad podziałami, uszanujmy, że jesteśmy różni". Prosimy o powrót do pracy Przemysława Babiarza - zakończyli apel dziennikarze TVP Sport.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!