Włącz radio

Pingwin sam uciekł z Antarktydy. Znaleźli go w ciepłych krajach

2 min. czytania
07.11.2024 10:55
Zareaguj Reakcja

Australijczycy przyzwyczajeni do kangurów, misiów koala czy niebezpiecznych pająków musieli doznać szoku na ten widok. Otóż na plaży Ocean Beach pojawił się pingwin cesarski. Występujący naturalnie na Antarktydzie ptak wywołał prawdziwą sensację.

Pingwin cesarski znaleziony w nietypowym miejscu
fot. Vladimir Blyufer / Pexels / cc0

Pingwiny cesarskie to gatunek dużego pingwina, który naturalnie występuje wyłącznie na Antarktydzie. Dlatego też prawdziwym zaskoczeniem było wypłynięcie przedstawiciela tego gatunku z wód u wybrzeży Zachodniej Australii. Plażowicze, którzy byli świadkami tego zdarzenia, niezwłocznie powiadomili odpowiednie służby. Rzecznik Departamentu Różnorodności Biologicznej, Ochrony Przyrody i Atrakcji przekazał, że wycieńczone zwierzę natychmiast przekazano wykwalifikowanemu opiekunowi dzikich zwierząt.

Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Przysłowia o jesieni. Tylko ekspert zgarnie 13/20!

1/20 "Listopad ciecze, marzec nie ...":

Pingwin cesarski na australijskiej plaży

Rzecznik w przesłanym do CNN oświadczeniu napisał również, że oczekiwany czas rehabilitacji ptaka wyniesie najprawdopodobniej około kilku tygodni. Pingwin cesarski występujący wyłącznie w antarktycznych wodach musiał pokonać ponad 3,5 tysiąca kilometrów, aby dotrzeć do Ocean Beach w Australii. Tak długa podróż nie mogła pozostać bez wpływu na jego kondycję.

Redakcja poleca:Test na IQ. Który grzyb nie pasuje? 4 sekundy to sukces

Jednym ze świadków wydarzenia był surfer Aaron Fowler, który opowiedział o niecodziennym spotkaniu stacji telewizyjnej ABC.

Był ogromny, o wiele większy niż ptak morski, a my zastanawialiśmy się, co to za stworzenie wynurza się z wody? W dodatku miał coś w rodzaju ogona, wystającego jak u kaczki [...] Stanął na falach i po prostu podpłynął prosto do nas, miał prawdopodobnie około metra wysokości i wcale nie był nieśmiały [...] Próbował zrobić ślizg na brzuchu, myśląc, że to śnieg, i po prostu wylądował twarzą w ziemi, po czym wstał i otrzepał się z piasku — relacjonował mężczyzna.

Przez cały okres rekonwalescencji ptakiem zajmować się będą wyszkoleni opiekunowie. Jednak nie podano, co się stanie z nim później. Z pewnością jednak dołożone będą wszelkie starania, aby zwierzę było bezpieczne i zdrowe. W 2012 roku Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody uznała bowiem pingwina cesarskiego za gatunek "bliski zagrożenia" wyginięciem.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!