"Amerykański sen" Piotra Rubika to bujda. "Nikt go tu nie zna"
Piotr Rubik, wraz z żoną i dziećmi, przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych. Tam miał zbudować imperium i spełnić słynny "amerykański sen". Teraz okazuje się, że realia go zweryfikowały. Chyba nie tego się spodziewał.
Piotr Rubik w 2023 roku wstał i stwierdził, że pora rzucić to wszystko i wylecieć za ocean. Konkretniej mówiąc, do Stanów Zjednoczonych. Kraj pełen świecących jasno gwiazd, kasowych produkcji i wielkich możliwości. Kompozytor zabrał rodzinę i przeprowadził się na słoneczną Florydę. Media donosiły wówczas, że jego cele są jasne – muzyczne imperium i zagraniczna sława. Okazuje się jednak, że nic nie przychodzi w życiu ot tak. Artysta przekonał się o tym na własnej skórze.
Rozwiąż quiz o gwiazdach polskiej muzyki. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Podbój świata to nie jest proste zadanie. Trzeba bowiem zaczynać od małych kroczków. Jak mówią Amerykanie: “to mały krok dla człowieka, ale wielki dla ludzkości”. Być może z takiego założenia wyszedł Piotr Rubik. Kompozytor zadomowił się w Miami i szybko zabrał się do roboty. W pierwszej kolejności otworzył firmę o wdzięcznej i wiele mówiącej nazwie Rubik Art & Business LCC. Nie zaczęło być jednak nagle z górki, wręcz przeciwnie.
Piotr Rubik podbija USA? Prawda ma być bardziej bolesna
Amerykańskie życie Rubików na bieżąco relacjonuje żona artysty. Na Instagramie regularnie pojawiają się nagrania z codzienności na pięknej Florydzie. Przez ostatni rok fani mogli obserwować, jak Piotr Rubik denerwuje się na tamtejszych kierowców, a jego dzieci idą do szkoły. Nie zabrakło też licznych sesji pytań i odpowiedzi oraz narzekania na wysokie ceny w kontekście ochrony zdrowia, która nie jest tam publiczna.
Zobacz także: Ikona muzyki promuje polskich artystów. „To specyficzny kraj”
Przeciwności losu potrafią zdołować. Jak jednak mówi amerykańskie powiedzenie: "kiedy życie daje ci cytryny, zrób z nich lemoniadę". Tak też radzi sobie gwiazdorska rodzina. Agata Rubik spełnia się w roli instagramowej influencerki. Natomiast Piotr Rubik tworzy muzykę do filmów. Niestety, cytryny okazały się nieco kwaśniejsze, bo jak donosi shownews.pl są to jedynie produkcje klasy B i C. Precyzując – do hollywoodzkich hitów im daleko.
Z tego, co wiem, Piotr pracuje z jakąś firmą promocyjną z LA i tak spełnia swoje marzenie, pisząc muzykę do filmów, ale na razie do produkcji słabych kategorii B czy C. Musi gdzieś zacząć, a w USA zaczyna od początku, bo jego tu nikt w środowisku nie zna — przekazuje informator wspomnianego portalu.
Wielka tajemnica kompozytora. Znajomości ułatwią mu karierę?
Początki zawsze są trudne. Liczy się to, że Piotr Rubik się nie poddaje. Pogoń za marzeniami potrafi wzbudzić w człowieku wielkie pokłady energii i samozaparcia. Każdy jednak wie, że czasami to nie wystarcza. Wtedy przydają się znajomości w branży. Kompozytor również może się takimi pochwalić. Na razie chyba jeszcze nie nadszedł na to odpowiedni moment, bo są one ponoć “owiane tajemnicą”.
Z tego co wiem, jest blisko z piosenkarką Glorią Estefan i z żoną producenta bajki "Dora The Explorer" — Heleną Giersz. Nikt do końca nie wie, o co w tym chodzi, bo wszystko jest owiane wielką tajemnicą – przekazuje portal shownews.pl.[instagram]
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!