advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Modelki 50+ mają w Polsce coraz więcej pracy. "Wychodzimy z cienia"

2 min. czytania
19.10.2024 14:00
Zareaguj Reakcja

Gościnią Marzeny Rogalskiej w audycji "Weekend jak marzenie" była modelka Lidia Popiel. Na antenie Radia Złote Przeboje opowiadała o tym, jak zmienia się świat modelingu i jak wiele jest miejsca dla osób dalekich od nieosiągalnego kanonu piękna.

Lidia Popiel i Marzena Rogalska
fot. Radio Złote Przeboje

Lidia Popiel to polska modelka, fotografka i wykładowczyni akademicka, która od lat 70. jest aktywna w branży mody i sztuki. Rozpoczynała karierę w czasach PRL-u, współpracując z licznymi magazynami modowymi i projektantami. Z czasem zaczęła rozwijać pasję do fotografii, zyskując uznanie jako artystka, której prace publikowane są w prestiżowych czasopismach.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl! 

Lidia Popiel pełni także funkcję wykładowczyni w Warszawskiej Szkole Filmowej, gdzie dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodymi twórcami. Znana jest z zaangażowania w promocję świadomej mody oraz ekologii. Działa także w fundacji "Polska jest kobietą" oraz jest przewodniczącą rady sygnatariuszy w Partii Kobiet.

Lidia Popiel: "Już nie jest mi wszystko jedno"

W rozmowie z Marzeną Rogalską Lidia Popiel podkreślała, jak ważna jest duma z bycia kobietą i jak istotne są feminatywy w codziennej komunikacji.

Parę lat temu, jak feminatywy wchodziły dopiero, nie były takie powszechne, i ktoś nie wiedział, jak do mnie mówić, czy fotograf, czy fotografka, to odpowiadałam: "mów, jak chcesz, wszystko mi jedno, naprawdę, nie robi mi to". Ale jednak dokopałam się do tego, że to jest niezwykle ważne, żeby te feminatywy były i żeby ich używać. Teraz już nie jest mi wszystko jedno. Chcę być wykładowczynią, fotografką, modelką czy tam cokolwiek innego, ale z żeńską końcówką. 100 lat temu czy więcej używano feminatyw, ale one gdzieś tam się wytarły i zostałyśmy, jako kobiety, trochę tak zepchnięte na boczny tor — powiedziała Lidia Popiel.

Redakcja poleca:Czy da się odpocząć od języka polskiego? Maciej Makselon: "Jest problem"

Mimo że Lidia Popiel karierę modelki zakończyła w latach 80., do dzisiaj można ją zobaczyć okazjonalnie na wybiegach.

Ja oczywiście czuję się w tym doskonale, bo lubię zmiany, lubię, jak jest takie tempo. Ten mainstream trochę się nam zmienia i wychodzimy z cienia. My wszyscy, którzy tam siedzieliśmy, bo to nie chodzi tylko o seniorów, ale też o ludzi różniących się, dalekich od kanonu sylwetek, które zostały narzucone, do tego ideału, do którego każdy powinien dążyć. Ale nie nadąża, w związku z czym jest w stresie, czuje się sfrustrowany, odrzucony i tak dalej. Więc były to czasy wyjątkowo bezmyślne. I teraz to się zmienia bardzo dynamicznie. Oczywiście my, "stare" modelki cieszymy się z tego, że mamy pracę i dodatkowe środki do naszych emerytur. Bo jeśli ktoś mi mówi, że nie mogę albo muszę, że nie nosi się długich włosów w wieku 50., 60. czy 70. lat, to ja zawsze udowodnię, że się jednak nosi - dodała gościni Marzeny Rogalskiej.

Posłuchaj całej audycji "Weekend jak marzenie":

Weekend jak marzenie
Lidia Popiel u Marzeny Rogalskiej
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!