Włącz radio

Powstanie musical o braciach Golec? "Widzę w tym sukces!"

2 min. czytania
15.07.2024 10:56
Zareaguj Reakcja

Bracia Golec za sprawą kultowych numerów, charyzmy scenicznej i rozlicznych tras koncertowych stali się nieodłączną częścią polskiej popkultury. Czy dotychczasowe osiągnięcia muzyków doczekają się ekranizacji? Wszystko wyjawili!

|
fot. Bracia Golec Wikimedia/Wojciech Pędzich, CC-BY-4.0/MartynaGolec, CC-BY-4.0

Paweł i Łukasz Golcowie powołali do życia zespół Golec uOrkiestra. Pomysł stworzenia grupy zrodził się spontanicznie, jako naturalna konsekwencja wspólnego muzykowania, ponad 26 lat temu. W swoim repertuarze połączyli etniczne brzmienia muzyki łuku Karpat z wieloma współczesnymi gatunkami muzycznymi.

Rozwiąż quiz o hitach lat 2000. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Od 1998 roku bracia Golec wylansowali wiele ponadczasowych przebojów, między innymi „Crazy Is My Life”, „Słodycze”, „Pędzą konie”, „Bo lato rozpala”, „Życie jest muzyką", „Ściernisco” czy też „Górą Ty”. Jak się okazuje, bliźniacy nie zamierzają zwalniać tempa. O nadchodzących wyzwaniach zawodowych opowiedzieli w programie "Raptowne rozmowy".

Prowadzący nieprzypadkowo wspomniał ścieżkę dźwiękową do filmu "Pieniądze to nie wszystko" Juliusza Machulskiego. Bracia Golec skomponowali dziesięć utworów, które zostały wykorzystane w słynnej polskiej komedii. Wśród listy znalazły się wcześniej wspomniane „Ściernisco”, "Crazy Is My Life", a także "Lornetka". "Zastanawialiście się teraz, do jakiego filmu moglibyście skomponować muzykę?" - zapytał prowadzący.

Dalibyśmy radę odnaleźć się w różnych estetykach filmowych, na pewno zrobilibyśmy to dobrze, rzetelnie, bo jak się do czegoś przykładamy, to robimy to na dwieście procent - odpowiedział Łukasz Golec. - Najlepiej, żeby to był taki długi tasiemiec z 5 tys. odcinków - dodał ze śmiechem Paweł.

Zobacz także: To bracia Golec robią przed koncertami. Ich sekret wyszedł na jaw

Czy powstanie film o braciach Golec?

Wszystko wskazuje na to, że szansa na film opowiadający o losach słynnych braci jest całkiem wysoka! "Już takie propozycje mamy, tak że to wszystko dzieje się właściwie na naszych oczach. [...] To jest wszystko przed nami, bo są już rozmowy prowadzone, żeby coś w tej materii zrobić. Widzę w tym sukces" - uchylił rąbka tajemnicy Łukasz Golec.

Z kolei Paweł Golec wspomniał, że wystartują "może nawet z musicalem". Jak się okazuje, bracia Golec są fanami muzycznych produkcji. Jaki tytuł mogłaby nosić sztuka gwiazdorów? "Od ścierniska do San Francisco" - proponuje prowadzący. "Crazy is my life" - słyszymy jednak w odpowiedzi.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!