"Rodzina zastępcza" wróci do Polsatu? Maryla Rodowicz stawia sprawę jasno
"Rodzina zastępcza" była swego czasu wielkim hitem telewizji Polsat. Losy rodziny Kwiatkowskich oglądało się z przyjemnością. W obsadzie znalazła się także Maryla Rodowicz. Ostatnio piosenkarka zdradziła, co musiałoby się stać, by wróciła na plan kultowego serialu.
"Rodzina zastępcza" to serial emitowany w latach 1999-2008 na antenie Polsatu. Produkcja była telewizyjnym hitem, który widzowie śledzili z wielką ochotą. Duża w tym zasługa nie tylko scenariusza i zabawnych scen, lecz także barwnych i sympatycznych postaci. Wcielali się w nie m.in. Piotr Fronczewski, Gabriela Kownacka czy Maryla Rodowicz. Piosenkarka grała ciocię Ulę. Natomiast ostatnio wypowiedziała się o możliwym powrocie na plan.
Rozwiąż quiz o "Miodowych latach" i "Rodzinie zastępczej". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
"Rodzina zastępcza" znów w Polsacie?
Według ustaleń Plotka Edward Miszczak, dyrektor programowy Polsatu, rozglądać ma się za kultowym serialem, który święcił kiedyś triumfy. Docelowo miałby on powrócić na antenę i tym samym przyciągnąć widzów przed laty oglądających go w telewizji. Nostalgia jest bowiem często niezwykle silnym zjawiskiem.
Jedną z produkcji, które wpisywać się mogą w rzekome oczekiwania Edwarda Miszczaka, jest "Rodzina zastępcza". Serial doczekał się wielu fanów w całym kraju. Nie ma więc wątpliwości, że przynajmniej na chwilę skusiliby się, by śledzić losy bohaterów po latach. Warto dodać, że Polsat przywrócił już inne lubiane przez widzów produkcje, takie jak "Pamiętniki z wakacji" czy "Malanowski i partnerzy".
Zobacz także: To Krajewski trzymał w sekrecie. Po latach ujawnił, kim była „Anna Maria”
Maryla Rodowicz o powrocie na plan. Ma jeden warunek
Plotek skontaktował się z Marylą Rodowicz w sprawie ewentualnego powrotu na plan "Rodziny zastępczej". Piosenkarka cieszyła się sympatią widzów, wcielając się w zabawną postać cioci Uli. Artystka ma darzyć serial szczególnym sentymentem. Byłaby więc skłonna wrócić do produkcji. Ma jednak dwojakie uczucia w stosunku do tego pomysłu. Czy byłaby gotowa jeszcze raz zagrać w hicie Polsatu?
I tak i nie. To był genialny serial z kilku powodów. Genialny scenariusz i obsada. Dla mnie, amatorki, wielką przyjemnością było obserwowanie wielkich aktorów. Mankamentem były poranne godziny, miałam wtedy problem z bezsennością. Np. zasypiałam o 4 rano, a o 6 trzeba było wstawać. Gdybym mogła grać tylko po południu, to z dziką rozkoszą – powiedziała dla wspomnianego serwisu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!