Włącz radio

Rok po śmierci Kory znalazł nową miłość. Teraz się rozwodzi

MS
3 min. czytania
28.06.2023 11:33
Zareaguj Reakcja

Wdowiec po Korze, Kamil Sipowicz, nie był zbyt długo sam po śmierci artystki. Swego czasu pisał o szczęściu u boku nowej miłości. Okazuje się, że nie było tak różowo. “Zdrady, nielojalność, kłamstwa” - pisze już była żona.

|
fot. Kamil Sipowicz, źródło: Justyna Rojek/ East News

Kamil Sipowicz przez prawie 40 lat żył w nieformalnym związku z Korą. Para postanowiła jednak pobrać się w 2013 roku, zaskakując wiele osób. Sipowicz brał udział w wielu inicjatywach upamiętniających Korę po jej śmierci w 2018 roku. Rok później poznał nową miłość. Ten związek jednak nie przetrwał tak długo, jak z legendarną piosenkarką.

Zobacz także: Koncert Beyonce w Warszawie. Niewiarygodne, kto pojawił się pod sceną

Kamil Sipowicz i jego nowa ukochana

Sipowicz to poeta, filozof i pisarz, który rok po śmierci Kory podał do informacji publicznej, że znalazł nową miłość. Była nią Sylwia, specjalistka od ceramiki, młodsza aż o 30 lat. Mężczyzna chciał początkowo zachować tę część życia dla siebie, jednak nie udało się to.

Nie szczędził komplementów nowej partnerce. W końcu para wzięła potajemny ślub w 2021 roku. Swego czasu wdowiec po Korze w taki sposób informował o związku z nową kobietą:

Kochani, przez ostatnie lata życia z Korą oraz rok po jej śmierci żyłem niejako publicznie. Jednak pod koniec lata tego roku zdarzyło się w moim życiu coś, co chciałem zachować dla siebie, zapragnąłem prywatności. Zakochałem się. Powtarzam: chciałem tym dzielić się tylko z najbliższymi, ale nie udało się. Mam piękną i mądrą partnerkę, która pojawiła się w momencie mojej najgorszej rozpaczy - pisał w poście na Facebooku.

Zobacz także: Michał Wiśniewski o związkach z mężczyznami. „Bardzo się starałem”

Sipowiczowie wzięli rozwód

Kiedy para wzięła ślub, wydawało się, że wszystko się między nimi układa. Jednak pod koniec 2022 roku media zaczęła obiegać informacja, że związek się rozpadł. Tę wiadomość zdawała się potwierdzać Sylwia Sipowicz pisząc na Facebooku o braku wsparcia od ważnej osoby w walce z problemami psychicznymi. Ostatnio pogłoski o rozpadzie związku z Kamilem Sipowiczem oficjalnie potwierdziła Sylwia. Na swoim profilu na Instagramie poinformowała, że wzięła rozwód i czuje się wolna.

Dziś w Zamościu odbyła się nasza sprawa rozwodowa. W końcu wolność. Chciałabym na koniec poprosić mojego byłego męża, żeby przestał publicznie gloryfikować toksyczne związki - napisała Sylwia Sipowicz.

Zobacz także: Elżbieta Dmoch z 2 plus 1 ma wiadomość dla fanów. Co z jej zdrowiem?

Zdrady Kamila Sipowicza powodem rozstania?

Ostatecznie nie znamy przyczyny rozwodu pary. Jednak pewne światło na sprawę rzuca Sylwia w tym samym wpisie na Instagramie. Pisze ona o zdradach i kłamstwach, których miał dokonywać się Kamil Sipowicz. Mówi też o tym, że były mąż Kory wszczynał awantury dla rozrywki. Wygląda na to, że był złym partnerem i dobrze się stało, że para się rozstała.

Zdrady, nielojalność, kłamstwa, awantury wszczynane dla rozrywki mogą drugiej osobie poharatać głowę na długi czas. A czasem na całe życie. Są lepsze sposoby na zabijanie nudy - dodała we wpisie Sylwia.

Zobacz także: Łukasz Nowicki odchodzi z „Pytania na śniadanie”. Wiadomo co dalej