Znamy go z TV. Polacy nie wiedzą, że jego babcia była ikoną PRL
Antoni Pawlicki to aktor, o którym trudno nie usłyszeć, jeśli interesujemy się polskim kinem. Jednak mało kto, nawet wierni fani, wie, kim była babcia tego artysty. A szkoda – bo właśnie po niej gwiazdor odziedziczył talent!
- Antoni Pawlicki jest znanym polskim aktorem filmowym, serialowym i teatralnym.
- Mało kto wie, że również babcia Pawlickiego cieszyła się zasłużoną sławą jako artystka.
- Barbara Rachwalska, bo o niej mowa, zdobyła sławę w okresie PRL.
Antoni Pawlicki może pochwalić się karierą, o której jego koledzy po fachu w większości jedynie marzą. Wystąpił w takich głośnych tytułach, jak m.in. "Katyń" (Tadeusz), "Jutro idziemy do kina" (Piotr Dołowy), "Papusza" (Jerzy Ficowski) czy "Wszystko gra" (Antoni Lis / Woland Lis).
Rozwiąż quiz o skandalach w PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: TRUDNY quiz PRL. Tymi skandalami żyła cała Polska. Odgadniesz 10/20?
Antoni Pawlicki ma sławną babcię. Kim była Barbara Rachwalska?
Barbara Rachwalska to babcia Antoniego Pawlickiego ze strony ojca. Urodzona 13 kwietnia 1922 roku w Warszawie, w 1944 r. została absolwentką konspiracyjnego Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej. Już w następnym roku debiutowała na deskach Teatru Wojska Polskiego.
Największą sławę Barbarze Rachwalskiej przyniosły oczywiście występy w filmach. Wystąpiła w takich klasykach polskiego kina, jak m.in. "Przygoda na Mariensztacie" (majster Aniela Rębaczowa), "Ewa chce spać" (kierowniczka hotelu robotniczego), "Awantura o Basię" (Magdzia) czy seriale "Czterej pancerni i pies" (pani Helenka) oraz "Stawka większa niż życie" (gospodyni Berta).
Sam Antoni Pawlicki świetnie zdaje sobie sprawę z tego, jak wielką postacią dla polskiego kina była jego babcia. Aktor postanowił nawet w szczególny sposób uhonorować babcię oraz, co wyznał w rozmowie z portalem Plotek, poświęcić wybitnej artystce pracę magisterską.
Chociaż seniorka odeszła, gdy Pawlicki miał zaledwie 10 lat, właśnie jej postać w dużej mierze zainspirowała go do szukania szczęścia w show-biznesie.
Dzięki temu, że babcia była aktorką, w moim domu mówiło się bardzo dobrze o aktorstwie. Miało to niewątpliwie pośredni wpływ na to, że zdecydowałem się zdawać do szkoły teatralnej. A na studiach postanowiłem, że napiszę o babci pracę magisterską.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!