Edyta Górniak bez ogródek. Za "milion dolarów" może zaśpiewać
Edyta Górniak na festiwalu w Opolu stwierdziła, że już nigdy więcej nie zagra "To nie ja!". Swoją deklaracją nt. kultowego eurowizyjnego hitu wprawiła wszystkich w osłupienie. Jej następna wypowiedź częściowo dotycząca pieniędzy jest być może jeszcze bardziej zaskakująca.
- Edyta Górniak śpiewała "To nie ja!" od ponad trzech dekad.
- W trakcie tegorocznego festiwalu w Opolu gwiazda powiedziała "dość".
- Potem jednak przyznała, że jest jedna kwestia, która mogłaby doprowadzić u niej do zmiany zdania.
Edyta Górniak muzycznie zaczęła zachwycać Polaków w 1994 r. Wtedy też podbiła serca europejskiej publiczności z utworem "To nie ja!", dzięki któremu zajęła rekordowe dla naszego kraju 2. miejsce na Eurowizji. Teraz, ponad trzydzieści lat później, ma tej piosenki już dość. Do tego stopnia, że postanowiła całkowicie zrezygnować z jej grania.
Rozwiąż quiz o Edycie Górniak i Dodzie. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Edyta Górniak czy Doda? Tylko ekspert zgarnie 18/20!
Edyta Górniak pożegnała się z festiwalem w Opolu i "To nie ja!"
W połowie czerwca br. Edyta Górniak gościła na festiwalu w Opolu. Tam wzięła udział w koncercie "Trzy ćwiartki", stanowiącym hołd dla Jacka Cygana i jego twórczości. Na scenie Amfiteatru Tysiąclecia 52-letnia diwa wykonała takie hity ze swojego repertuaru, jak "Dumka na dwa serca" z Mietkiem Szcześniakiem i właśnie "To nie ja!".
Jednocześnie gwiazda ze sceny wypowiedziała słowa, których fani się nie spodziewali. Obwieściła bowiem, że był to dla niej ostatni występ na festiwalu w Opolu:
Dziękuję całej orkiestrze, dziękuję Jacku za zaufanie, dziękuję mojej publiczności opolskiej, dziękuję... To było moje pożegnanie z moim miastem, z tą sceną, którą całuję.
To nie wszystko. Jeszcze przed występem Edyta Górniak stwierdziła publicznie, że nie zamierza śpiewać już więcej "To nie ja!". Ta wieść równie mocno zasmuciła wiele osób, choć artystka już wcześniej sugerowała, że wspomniany utwór jej się przejadł.
Diwa wprost o pieniądzach. "Pomyślę o tym"
W rozmowie z "Super Expressem" Edyta Górniak wskazała, że ma świadomość, iż "To nie ja!" jest bliskie sercom wielu jej fanów. Wytłumaczyła jednak powody, dla których nie chce już więcej śpiewać eurowizyjnego hitu:
Wiem, że ten utwór zabiera Polaków w piękny etap życia, młodości i nadzwyczajnie szczęśliwej historii dla naszego kraju. W ogóle w czasy, kiedy wszystko było prostsze i normalniejsze. Bardzo to jest piękne. Ale jest to utwór megatrudny i jest już dla mnie zbyt osłuchany. Śpiewam go wyłączenie przy wyjątkowych okazjach. Tą okazją jest tegoroczny, niezwykły jubileusz Jacka Cygana, naszej żywej legendy.
Potem jednak cytowana przez tabloid Edyta Górniak zdradziła niespodziewanie dziennikarzom, że może jeszcze odstąpić od swojego postanowienia dotyczącego przeboju z 1994 r.
Jeśli chodzi o Opole, moja decyzja jest raczej nieodwracalna. Jeśli chodzi o "Ewkę"... Jak będzie milion dolarów, to pomyślę o tym – przyznała z nutą humoru.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!