Zażenowana Edyta Górniak przeklina publicznie. "Absurd"
Na początku roku głośno było o rozstaniu Edyty Górniak z dotychczasowym menedżerem. Ostatnio jeden z portali wskazywał, że teraz tę rolę ma pełnić... jej syn, Allan Krupa. 52-letnia diwa szybko skomentowała te doniesienia.
- Edyta Górniak wg serwisów plotkarskich miała ostatnio powierzyć swojemu synowi ważną rolę.
- 20-letni Allan Krupa miał zostać menedżerem swojej mamy.
- Teraz wokalistka bardzo dosadnie odniosła się do takich doniesień.
Edyta Górniak przez lata rozkochała w sobie publiczność w takich przebojach jak "Jestem kobietą", "Dotyk", "To nie ja", "Kolorowy wiatr" czy "Dumka na dwa serca". Do dziś pozostaje jedną z największych polskich gwiazd. Ostatnimi czasy nie ma jednak szczęścia do managementu.
Rozwiąż quiz o Edycie Górniak i Dodzie. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Edyta Górniak czy Doda? Tylko ekspert zgarnie 18/20!
Edyta Górniak o rozstaniu z menedżerem
Edyta Górniak posiada ponad 30-letnie doświadczenie na scenie. Na przestrzeni dekad rolę jej menedżera pełniło sporo osób. Od września zeszłego roku jej sprawami zajmował się Bartłomiej Kunc z agencji BCM LIVE. Jednak w połowie stycznia artystka oświadczyła, że ta współpraca dobiegła już końca.
Jak oznajmiła bez ogródek, cytowana przez Pomponika:
Po wcześniejszym rozpoznaniu sfałszowania dokumentów finansowych, zdecydowałam nie przedłużać okresu próbnego dla dalszej współpracy z osobą pana Bartka Kunca.
Diwa ostro nt. plotek o Allanie Krupie
Edyta Górniak rozpoczęła więc poszukiwania osoby, która zajmie się kierowaniem jej karierą. Niedawno ShowNews jako pierwszy napisał, że "diwa znalazła już nowego menedżera". Miała powierzyć tę rolę swojemu 20-letniemu synowi, Allanowi Krupie.
Serwis cytował słowa znajomego gwiazdy:
Nie uważam, że jest to dobry pomysł, bo Allan nie ma żadnego doświadczenia w menedżerstwie ani kontaktów w branży. Edyta potrzebuje kogoś, kto by ją stymulował do działania, a nie syna, który się słucha swej mamusi. Ona musi być głodna sceny. Czarno to widzę.
Piosenkarka szybko jednak zdementowała te doniesienia powielane przez kolejne portale. Zrobiła to za pośrednictwem InstaStories i nie przebierała w słowach. Napisała bowiem wprost:
Ja pie**olę. Ale się komuś nudzi.
Następnie Edyta Górniak sprecyzowała:
Wiem, że nikt z was nie mógł wymyślić takiego absurdu, że mój syn został moim menadżerem. W ostatnich 15 latach szanse na to stanowisko, nieumyślnie, dałam wyłącznie raz. Na moje szczęście tylko na 3 próbne miesiące. Ktoś ewidentnie ma mało pracy, dużo wolnego czasu, a jeszcze więcej długów i cynicznie się wami bawi. Bądźcie czujni - napisała piosenkarka w relacji na Instagramie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!