Eurowizja 2025. Ich utwór wywołał aferę. "Obrzydliwe"
Eurowizja 2025 nadchodzi. Utwór “Lusterka” autorstwa Sw@dy i Niczosa ma szansę reprezentować Polskę podczas tegorocznego konkursu. Piosenka wywołała ogromne kontrowersje. Wielu internautów nie pozostawiło na niej suchej nitki. Oto powody i szczegóły kontrowersji.
- Eurowizja 2025 coraz bliżej. Nadchodzi też finał polskich preselekcji.
- Utwór “Lusterka” to zdaniem fanów jedna z najmocniejszych pozycji w konkursie.
- Sw@da i Niczos odpowiedzieli na krytykę internautów.
Zbliża się Konkurs Piosenki Eurowizji 2025. Wielki finał polskich preselekcji odbędzie się już 14 lutego. W walce o miejsce w zawodach zmierzą się artyści tacy jak: Justyna Steczkowska, Janusz Radek, Sonia Maselik, Dominik Dudek, Tynsky, Daria Marx, Chrust czy Sw@da i Niczos, którzy uznawani są za faworytów.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Dopasujesz hit do daty? Za 16/20 bijemy brawo!
Ich utwór zatytułowany “Lusterka” spotkał się z dużym uznaniem wśród słuchaczy, jednak nie zabrakło też głosów krytyki związanych z nieprawidłowym użyciem języka podlaskiego. Oto szczegóły afery, która podzieliła internautów.
Eurowizja 2025. Internauci ostro o “Lusterkach”
“Lusterka” to utwór balansujący na krawędzi muzyki klubowej i folkowej. To połączenie sprawiło, że piosenka stała się niezwykle popularna. Słuchacze uznali, że doskonale nadaje się na Konkurs Piosenki Eurowizji. "Jest w tym artyzm, regionalność, zakorzenienie, a jednocześnie światowe, uniwersalne, głębokie brzmienie. Są naprawdę nieźli" - czytamy wśród licznych komentarzy pod teledyskiem.
Niestety, tekst w gwarze podlaskiej nie wszystkim przypadł do gustu. Pojawiły się głosy, że jest on całkowicie niezrozumiały i niezgodny z żadnym, obowiązującym dialektem. "Mieszkam w tych okolicach i to bzdura totalna. Rozumiem, są zaciągi lwowskie i dialekt taki, ale to nie jest z naszych stron", "To jest obrzydliwe! Nie ma nic wspólnego z naszą piękną Polską!" - pisali internauci na “X” (dawny Twitter).
Sw@da i Niczos odpowiadają na krytykę
Internauci podzielili się na dwa obozy. Część z nich broni “Lusterek” twierdząc, że to jeden z najlepszych utworów reprezentujących Polskę podczas Eurowizji, podczas gdy inni nie mogą pogodzić się z użyciem gwary podlaskiej.
Autorzy i kandydaci na Eurowizję 2025 postanowili odnieść się do publikowanych komentarzy. - Podlasie Bounce to exportowy towar. Przeczuwaliśmy to, ale teraz wiemy. Wiemy też, że do działania motywują nas wszystkie słowa wsparcia, jakie do nas kierujecie. Życzliwej krytyki też. Gadaliśmy o tym, że chcielibyśmy, żeby ten post miał charakter, a nie był słodkim uniesieniem, że "o rany, o jejku!! Zupełnie jesteśmy zaskoczeni!" - czytamy w komunikacie.
Bo jeśli czegoś uczymy się na Podlasiu od ludzi wokół nas, to jest to szczególny charakter. Tychże ludzi i miejsc. Coś, co pozwala nam na muzyczne eksploracje, które kochamy. Konkursy są fajne, bo pozwalają nam poszerzać grono Podlasie Bounce Crew i pozytywnie wkręcać w taniec przodków i muzykę faveli z całego świata nowe osoby, ale przede wszystkim chcemy dalej robić to, co robimy. Po svojomu. Dzięki, że jesteście z nami w tej podróży. Dzięki wam po raz pierwszy w historii pudlaśka mova wybrzmi w polskim finale Eurowizji — czytamy na Instagramie.
Posłuchaj "Lusterek":
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!