Eurowizja 2025. Kasia Moś wprost o Justynie Steczkowskiej. "Nie dałam jej dużo punktów"
Eurowizja 2025 rozegra się już niebawem. Reprezentantką Polski będzie Justyna Steczkowska z utworem "Gaja". Jak szanse diwy ocenia Kasia Moś, która rok temu jako jurorka w polskich preselekcjach nie była zbyt łaskawa dla ówczesnej propozycji Steczkowskiej, "WITCH Tarohoro"?
- Eurowizja 2025 porwie publiczność na Starym Kontynencie w maju.
- Justyna Steczkowska zaśpiewa w konkursie utwór "Gaja".
- O kandydaturze diwy wypowiedziała się ostatnio Kasia Moś.
Eurowizja 2025 odbędzie się w dniach 13, 15 i 17 maja w Bazylei w Szwajcarii. W St. Jakobshalle wybrzmi m.in. piosenka "Gaja", z którą Polskę będzie reprezentowała Justyna Steczkowska. 52-latka pozostawiła daleko w tyle stawkę w finale krajowych preselekcji do konkursu. Na temat jej tegorocznej eurowizyjnej propozycji głos zabrała teraz Kasia Moś.
Rozwiąż quiz o Polsce na Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Polska na Eurowizji. Tylko eksperci zdobędą 20/20
Eurowizja 2025: Czy Justyna Steczkowska pobije serca publiczności?
Eurowizja 2025 będzie dla Justyny Steczkowskiej powrotem do konkursu po 30 latach. Piosenkarka uczestniczyła już w edycji z 1995 r. z kawałkiem "Sama", ale wówczas zakończyła zmagania na 18. miejscu. Czy tegoroczna Eurowizja będzie dla Polki szczęśliwsza? To się okaże. Kasia Moś w tym przypadku "jest dobrej myśli".
W rozmowie z JastrząbPost wskazała, że "trzyma mocno kciuki" za Justynę Steczkowską, z którą "zna się od lat". Wyjaśniła również, skąd jej optymizm w stosunku do szans diwy w konkursie:
Jest to wspaniała artystka. Jej występ z preselekcji obejrzałam po czasie i jest to bardzo ciekawa propozycja. (...) Myślę, że Justyna na pewno poradzi sobie rewelacyjnie, ponieważ jest profesjonalistką. Z pewnością będzie pięknie wyglądała, pięknie zatańczy i zaśpiewa (...) – podsumowała Moś.
Moś tłumaczy decyzję ws. Steczkowskiej
Jak wiadomo, Justyna Steczkowska próbowała szczęścia w preselekcjach do Eurowizji także w zeszłym roku – z piosenką "WITCH Tarohoro". Była faworytką bukmacherów, ale ostatecznie przegrała 1 punktem z Luną i jej "The Tower".
Wtedy o wyborze polskiego reprezentanta decydowali nie tylko widzowie, ale również jury. Jurorką była m.in. Kasia Moś. Jednak ówczesnej propozycji Justyny Steczkowskiej na Eurowizję nie oceniła najwyżej. Teraz, pytana przez JastrząbPost, tłumaczyła:
Nie dałam jej jakoś bardzo dużo punktów, dlatego że jestem osobą, która stara się (...) słuchać głosu swojego serca i być w prawdzie. (...) W zeszłym roku inne utwory były bliższe mojemu sercu, dlatego nie dałam Justynie wielu punktów.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!