Eurowizja 2025. Steczkowska w tarapatach. On pokrzyżował jej plany
Eurowizja 2025 to konkurs, na który Justyna Steczkowska szykuje coś spektakularnego. Nie wiadomo jednak, czy będzie w stanie zrealizować swoje ambitne plany. Przygotowania i promocję "Gai" utrudnia artystce między innymi... "Taniec z gwiazdami".
- Eurowizja 2025 zbliża się coraz większymi krokami.
- Justyna Steczkowska w pocie czoła szykuje się do występu w konkursie z utworem "Gaja".
- Podczas przygotowań i promocji eurowizyjnej propozycji diwy pojawiły się jednak pewne problemy.
Eurowizja 2025 rozgrzeje Stary Kontynent do czerwoności już w połowie maja. Oczywiście na scenie St. Jakobshalle w szwajcarskiej Bazylei pojawi się też Justyna Steczkowska, która zaśpiewa utwór "Gaja". Nie wiadomo jednak w stu procentach, jak będzie wyglądała cała oprawa podczas występu reprezentantki Polski.
Rozwiąż quiz o Polsce na Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Polska na Eurowizji. Tylko eksperci zdobędą 20/20
Eurowizja 2025. Justyna Steczkowska walczy z organizatorami
Eurowizja 2025 to już teraz bardzo gorący temat. Dużo mówi się też o propozycji Justyny Steczkowskiej. To, co zrobiła podczas finału krajowych preselekcji, odbiło się szerokim echem nie tylko w Polsce. To właśnie preselekcyjne wykonanie reprezentantki Polski było najchętniej oglądaną eurowizyjną propozycją w lutym z 2,5 mln odtworzeń w serwisie YouTube.
52-letnia diwa urzekła wielu słuchaczy i widzów nie tylko swoim mocnym śpiewem oraz stylem, ale też m.in. popisami ekwilibrystycznymi. Pod koniec preselekcyjnego występu zawisła kilka metrów nad sceną na linach, bez dodatkowych zabezpieczeń.
Podobny trik chciałaby powtórzyć podczas półfinału Eurowizji 2025, który będzie miał miejsce 13 maja. Sęk w tym, że na takie rozwiązanie nie godzą się organizatorzy – Europejska Unia Nadawców.
W rozmowie ze Światem Gwiazd Justyna Steczkowska tłumaczyła:
Poszły już tysiące pism. Nadal nic się nie ruszyło, bo nie mamy tego potwierdzenia, że możemy to zrobić tak, jak my chcemy. Oni chcą to zrobić tak, jak oni chcą, a my się nie chcemy na to zgodzić. Każą mi wchodzić na huśtawkę, a potem jeszcze do tego na tej huśtawce się zapiąć, polecieć do góry, rozpiąć się, zejść na dół. Jakim cudem? W tak krótkim czasie? To jest po prostu niemożliwe.
Diwa ma problem z powodu "Tańca z gwiazdami"
To jednak nie jest jedyny problem Justyny Steczkowskiej. Gwiazda na półfinał Eurowizji 2025 szykuje nie tylko kaskaderskie popisy, ale też mocną choreografię. Problem jednak w tym, że brakuje jej tancerzy. To z powodu "Tańca z gwiazdami".
Ostatnio polska reprezentantka wykonała "Gaję" przed zagraniczną publicznością podczas Nordic Eurovision Party w Oslo. Nie mogła tam jednak zabrać ze sobą tancerza Piotra Musiałkowskiego, który obecnie występuje we wspomnianym wyżej show Polsatu z Magdaleną Narożną.
Justyna Steczkowska podkreśliła w rozmowie ze Światem Gwiazd, że "trzyma kciuki, żeby nie odpadli". Zaznaczała, że Musiałkowski jest "świetnym tancerzem" i "cudownym człowiekiem".
Jednocześnie przyznała, że "trochę pokrzyżował" jej plany związane z promocją swojej propozycji na Eurowizję 2025. Jeszcze przed występem w Norwegii tłumaczyła bowiem:
Trochę pokrzyżował, bo Piotruś nadal jest w programie "Taniec z gwiazdami", więc nie jedzie z nami na przykład do Oslo, do którego wylatujemy już jutro i leci ze mną tylko dwóch tancerzy, ponieważ Oslo najpóźniej zdecydowało się na preparty i leci ze mną tylko dwóch tancerzy, a tak normalnie lata czterech.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!