advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Eurowizja 2025. Steczkowska się z tym nie kryje. "To trochę boli"

3 min. czytania
14.04.2025 11:04
Zareaguj Reakcja

Eurowizja 2025 powoli zaczyna "pukać do drzwi". W maju okaże się, czy Justyna Steczkowska rzeczywiście zdoła zdobyć serca publiczności konkursu. W ostatnim wywiadzie 52-letnia diwa wyznała, co planuje po powrocie z Bazylei. Odniosła się też do tematu ambicji podbicia zagranicznych rynków i wyjazdu z kraju.

Eurowizja 2025. Justyna Steczkowska wprost o planach po konkursie
fot. VIPHOTO / East News
  • Eurowizja 2025 to jeden z głośniejszych tematów w mediach.
  • Justyna Steczkowska w pocie czoła przygotowuje się do występu w majowym konkursie.
  • Teraz zdradziła, co szykuje po Eurowizji.

Eurowizja 2025 już za miesiąc w szwajcarskiej Bazylei. Najpierw 13 maja czeka nas pierwszy półfinał, a w nim występ reprezentantki Polski. Justyna Steczkowska będzie próbowała podbić publiczność z utworem "Gaja". Czas zweryfikuje, czy jej się to uda. Nie podlega jednak wątpliwości, że o jej konkursowej propozycji już teraz mówi się bardzo dużo. Także za granicą.

Rozwiąż quiz o Polsce na Eurowizji 2025. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Polska na Eurowizji. Tylko eksperci zdobędą 20/20

1/20 W którym roku po raz pierwszy Polska wzięła udział w konkursie?

Eurowizja 2025. Polka musiała zmienić plany 

Spośród propozycji wszystkich uczestników Eurowizji 2025 to właśnie wykonanie "Gai" w krajowych preselekcjach do konkursu jest jednym z najpopularniejszych w sieci. W serwisie obejrzano je aż 4 mln razy. Tam pod koniec występu Justyna Steczkowska bez zabezpieczeń zawisła parę metrów nad sceną.

Chciała powtórzyć ten ekwilibrystyczny trik także w Bazylei. Przez długi czas starała się przekonać do pomysłu organizatorów konkursu, jednak ci pozostali nieugięci i postawili na bezpieczeństwo ponad efektowność. Diwa w rozmowie ze Światem Gwiazd wyjawiła:

Nie będzie to wyglądało tak spektakularnie jak w Polsce. Będzie maszyna, która podwiezie mnie do góry. No wiesz, trochę żałuję. Szkoda, ale takie są przepisy BHP. Nie przeskoczymy tego.
Redakcja poleca

Pomponikowi Justyna Steczkowska powiedziała, że Eurowizja 2025 "na pewno budzi pozytywne emocje, ale stres nie jest u niej związany z występem, a bardziej z tym, że dużo rzeczy się dzieje dookoła – takich, które trzeba wykonać, a które niekoniecznie są jej pracą". 

Na łamach "Party" 52-latka oznajmiła, że podczas intensywnych przygotowań do konkursu ma wiele rzeczy do zrobienia, przez co brakuje jej czasu na przyszykowanie świąt wielkanocnych. Dodała, że większością rzeczy zajmą się jej synowie, a ona "przyjedzie późno do domu i będzie dwa dni w święta, a nie cztery, tak, jak zwykle". 

Justyna Steczkowska wyjawiła plany po Eurowizji 2025

W tej samej rozmowie Justyna Steczkowska wyznała, że po udziale w Eurowizji 2025 "jedzie z przyjaciółkami i córeczką do Włoch, cieszyć się sobą". 

Teraz nie mamy na to zbyt dużo przestrzeni. To trochę boli [...]. Po Eurowizji jadę prosto na koncert, bo podpisałam dużo wcześniej dokumenty. [...] Natomiast potem jadę na kilka dni do Włoch i będę się cieszyć życiem i słońcem – stwierdziła 
Redakcja poleca

Z kolei w wywiadzie dla Pudelka Justyna Steczkowska zaznaczała, że bez względu na wynik na Eurowizji 2025, nie chciałaby opuszczać Polski na stałe, bo "kocha swój kraj". Poza tym ma zdroworozsądkowe podejście do kwestii robienia światowej kariery. 

Jak sobie pomyślę, że miałabym jechać gdzieś w świat na stałe, to na pewno nie, natomiast grać koncerty w innych krajach, jeśli uda się i będzie zainteresowanie, to na pewno super, no bo żebym teraz mówiła, że zrobię światową karierę, no... trzeba po ziemi chodzić – wyjaśniła.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!