Eurowizja 2025. To wywołało burzę wśród fanów. Steczkowska zabrała głos
Eurowizja 2025 zakończona. Podczas konkursu finałowego publiczność miała okazję jeszcze raz obejrzeć na żywo reprezentantów z 26 krajów. Z kolei podczas zliczania głosów realizator kilkukrotnie pokazywał skróty wszystkich występów. Tzw. recap Justyny Steczkowskiej wywołał prawdziwą burzę wśród polskich internautów. Artystka zabrała głos po finale.
- Eurowizja 2025 - konkurs wygrał Johannes Pietsch z Austrii.
- Fani Justyny Steczkowskiej niezadowoleni z podsumowania jej występu.
- Nasza reprezentantka zabrała głos po burzliwym finale.
Eurowizja jak co roku wywołała mnóstwo emocji. Polscy fani konkursu mieli ogromne nadzieje w związku z występem Justyny Steczkowskiej. Niestety chwytliwa piosenka i perfekcyjny występ zapewniły jej dopiero 14. miejsce. To jednak nie koniec kontrowersji związanych z naszą reprezentantką. Według wielu internautów fragment wybrany do tzw. recapu był problematyczny.
Rozwiąż quiz o Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Polska na Eurowizji. Tylko eksperci zdobędą 20/20
Eurowizja 2025. Justyna Steczkowska wyjaśnia zmianę
W sobotnim finale Eurowizji zaprezentowało się 26 krajów uczestniczących. Gdy ze sceny zszedł już albański duet Shkodra Elektronike widzowie czekali na ostateczne podliczenie głosów i ogłoszenie wyników. Wtedy właśnie realizator wydarzenia pokazywał fragmenty podsumowujące wszystkie występy.
W przypadku Justyny Steczkowskiej pokazano moment, w którym diwa unosi się nad sceną. Według wielu obserwatorów był to wyjątkowo niefortunny fragment, ponieważ nie eksponował pełni możliwości wokalnych artystki. Niektórzy sugerowali sabotaż Europejskiej Unii Nadawców, którzy celowo mieli wybrać właśnie taki skrót.
Jednakże według ustaleń strony Eska.pl za tę decyzję odpowiedzialna była sama Steczkowska. Te doniesienia mieli potwierdzić członkowie polskiej delegacji. Ewolucja z podwieszaniem była dla wokalistki bardzo ważna. Przez długi czas negocjowała z organizatorami Eurowizji możliwość jej wykonania. Być może dlatego wskazała właśnie na taką próbkę.
Diwa zabrała głos tuż po finale
Justyna Steczkowska tuż po ogłoszeniu wyników nie uciekała od dziennikarzy. Udzieliła krótkiego wywiadu Telewizji Polskiej. Mimo wyniku poniżej oczekiwań artystka docenia wyniesione z wydarzenia doświadczenia.
Gusta są różne, to jest muzyka, więc wszystko tu jest w porządku. Tak się wydarzyło, jak się wydarzyło. Jeśli państwu się występ podobał, no to mogę się cieszyć. Podobał się też wielu ludziom, widocznie milionom, skoro jesteśmy na 7. miejscu wśród głosowania publiczności, no i z tego powinniśmy się cieszyć - powiedziała Steczkowska.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!