Eurowizja 2025. Zapendowska wprost o Steczkowskiej. "Nie wolno lekceważyć"
Eurowizja 2025 w końcu ruszyła. Za nami pierwszy półfinał. Okazał się bardzo udany dla Polski, ponieważ Justyna Steczkowska zameldowała się w finale. Jak występ polskiej diwy oceniła Elżbieta Zapendowska? Uznana ekspertka od emisji głosu nie gryzła się w język, odnosząc się do konkursu.
- Eurowizja 2025. Justyna Steczkowska awansowała do finału konkursu.
- To, co reprezentantka Polski pokazała na scenie w Bazylei, jest szeroko komentowane w sieci i mediach.
- Głos ws. występu Steczkowskiej w półfinale konkursu zabrała też Elżbieta Zapendowska.
Eurowizja 2025 zawładnęła wyobraźnią milionów ludzi na Starym Kontynencie. Z bacznością obserwowali oni to, co we wtorek 13 maja działo się na scenie St. Jakobshalle w szwajcarskiej Bazylei. To tam miał miejsce pierwszy półfinał konkursu. W nim jako druga pokazała się reprezentująca Polskę Justyna Steczkowska, która zaśpiewała piosenkę "Gaja".
Rozwiąż quiz o Polsce na Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Polska na Eurowizji. Tylko eksperci zdobędą 20/20
Eurowizja 2025. Awans Justyny Steczkowskiej
Eurowizja 2025 jest pełna emocji. Po pierwszym półfinale konkursu wiele osób wciąż nuci słowa "Moje imię Gaaaja". Występ Justyny Steczkowskiej nie tylko dał jej awans, ale jest też obecnie zdecydowanie najpopularniejszym w sieci. W YouTube obejrzał go od wczoraj już ponad milion osób!
Jak podkreślał z kolei Dziennik Eurowizyjny:
Występ zapiera dech w piersiach, Artur Orzech mówi o piorunującym wrażeniu, widzowie nagrodzili Polaków ogromnymi brawami, prasa w Centrum Prasowym głośno dopingowała Justynę, a w social mediach zaroiło się od filmików, zdjęć, memów, grafik pokazujących, jak wiele pozytywnych emocji wywołała w Polakach (i nie tylko) Steczkowska.
Czy po półfinałowym występie w Eurowizji 2025 tak pozytywne wrażenie Justyna Steczkowska wywarła także na Elżbiecie Zapendowskiej? Znana specjalistka od emisji głosu wyraziła swoją szczerą opinię w rozmowie z Plejadą.
Elżbieta Zapendowska wprost o Steczkowskiej i Eurowizji
Elżbieta Zapendowska stwierdziła, że to, co zaprezentowała w półfinale Eurowizji 2025 Justyna Steczkowska było "zawodowym wykonaniem". Jak tłumaczyła pytana przez Plejadę 78-latka:
Wydaje mi się, że nie było żadnych zachwiań. Pewnie było trochę nerwowo, bo to w końcu konkurs, ale dla mnie to było zawodowe. Tym bardziej, że Justyna jeszcze sobie taką choreografię wymyśliła, ale sprostała. Jesteśmy w finale i zobaczymy, co będzie dalej.
Trenerka wokalna podkreśliła, że "w tym roku przynajmniej nie mamy się czego wstydzić". Nie omieszkała bowiem dodać, że poziom wcześniejszych polskich reprezentacji podczas Eurowizji – którą sama traktuje jako "zjawisko kulturowe", a "nie źródło swojej fascynacji" – był wg niej "skandaliczny".
Nie można wysyłać gó**niarstwa na międzynarodowy festiwal. Można go różnie traktować, ale jednak to jest festiwal, gdzie się pokazujemy w telewizji, na arenie międzynarodowej, więc wydaje mi się, że nie wolno sobie lekceważyć i wysyłać gó**niarstwa, które nie jest w stanie znaleźć się na scenie, a co dopiero na niej zaistnieć – wypaliła na koniec Elżbieta Zapendowska.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!