Hit lat 70. to kultowy manifest! Muzyczny protest trwa aż 10 minut
W 1970 roku Deep Purple wydaje “Child In Time”. To jedna z najbardziej ikonicznych, rockowych ballad wszech czasów. „Słyszałem ją 92 tysiące razy i nigdy nie brzmi gorzej niż świetnie” - mówił Lars Urlich w wywiadzie dla “The Rolling Stone”.
“Child In Time” znalazło się na "Deep Purple in Rock", jednym z najpopularniejszych albumów grupy. Choć tekst ma tylko 8 linijek, cały utwór trwa ponad 10 minut. Muzyka jest tutaj równie ważna, jak tekst, bowiem ten odnosi się do zimnej wojny. Szybko stał się jednym z najsłynniejszych protest songów w historii muzyki rozrywkowej. Poznaj niezwykłą historię piosenki, która zmieniła świat rocka.
Rozwiąż quiz o hitach lat 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Za to kochaliśmy lata 90. Jeśli masz chociaż 14/20, jesteś petardą!
Jak powstało “Child In Time”?
Jak twierdzi Ian Gillan, ten utwór posiada dwie strony. Zwrócił uwagę na tę muzyczną i tekstową. - Jeśli chodzi o stronę muzyczną, istniała kiedyś piosenka „Bombay Calling” zespołu It's A Beautiful Day. Była świeża i oryginalna, kiedy Jon pewnego dnia grał ją na swoim keyboardzie - wyjaśnia.
Brzmiała dobrze i pomyśleliśmy, że się nią pobawimy, trochę ją zmienimy i zrobimy coś nowego, mając ją jako bazę. Ale nigdy nie słyszałem oryginału „Bombay Calling”. Więc stworzyliśmy tę piosenkę, używając Zimnej Wojny jako tematu i napisaliśmy wersy „Sweet child in time, you'll see the line”. Tak powstała strona tekstowa. Następnie Jon miał gotowe partie klawiszowe, a Ritchie partie gitarowe. Piosenka zasadniczo odzwierciedlała nastrój chwili i dlatego stała się tak popularna” - dodaje wokalista zespołu i autor tekstu cytowany przez Deep Purple Appreciation Society.
Redakcja poleca:Kasia Moś już tego nie ukrywa! Wierszem przekazała radosne wieści
Utwór porusza tematykę wojny i nieludzkiego traktowania, dzięki czemu zapoczątkował zupełnie nowy gatunek muzyczny określany mianem art rocka. Był stałym momentem koncertów aż do 2002 roku.
Głos wokalisty znacznie się zmienił, a “Child In Time” nie brzmiało już tak dobrze, dlatego zespół wykreślił go z set listy.
Ballada tygodniami utrzymywała się na listach przebojów i do dziś uznaje się go za jeden z najważniejszych w historii muzyki rockowej.
Ulubiona piosenka Larsa Urlicha
Ikoniczny utwór nadal cieszy się ogromnym uznaniem wśród fanów i innych muzyków. Lars Urlich, perkusista Metaliki w rozmowie z “The Rolling Stone” wyznał, że przesłuchanie go na żywo było jednym z najważniejszych momentów w jego życiu.
Redakcja poleca:Wygląd gwiazdy "The Voice" budzi emocje. To zrobi na scenie?
To ich najbardziej ikoniczny moment. Słyszałem ją 92 000 razy i nigdy nie brzmi gorzej niż świetnie - mówił muzyk.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!