Steczkowska zbita z tropu. Zalała się łzami na wizji
Eurowizja 2025 nadchodzi. Justyna Steczkowska już za moment będzie reprezentowała nasz kraj w międzynarodowym konkursie. Z tej okazji piosenkarka nie tylko regularnie występuje, ale również – udziela licznych wywiadów. W trakcie jednego z nich doszło do czegoś niespodziewanego. To wystarczało, by zalała się łzami.
- Justyna Steczkowska już niedługo będzie występowała na Eurowizji 2025.
- Piosenkarka udzieliła niedawno wywiadu dla jednego z programów śniadaniowych.
- Poruszenie pewnej kwestii doprowadziło Steczkowską do łez.
Justyna Steczkowska już 13 maja będzie reprezentowała Polskę na Eurowizji 2025. Piosenkarka zaprezentuje przed międzynarodową publicznością piosenkę "Gaja". Z tej okazji gwiazda w ostatnim czasie udzieliła licznych wywiadów, w tym dla telewizji TVN.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Bajm czy Kult? Te hity powinien kojarzyć każdy Polak!
Justyna Steczkowska rozpłakała się na wizji
Niedawno Justyna Steczkowska wystąpiła w programie śniadaniowym "Dzień Dobry TVN", gdzie udzieliła wywiadu Magdalenie Zasadni. W pewnym momencie rozmowa zeszła na mamę artystki. Pani Danuta Steczkowska zmarła w listopadzie 2020 roku.
Mama Justyny Steczkowskiej spędziła ostatnie lata życia właśnie pod opieką córki. Nie było to proste, ponieważ pani Danuta znajdowała się w ciężkim stanie po przebytym wylewie. Ponieważ nie mówiła i nie mogła samodzielnie chodzić, poruszała się dzięki wózkowi inwalidzkiemu.
Gdy rozmowa zeszła na mamę Justyny Steczkowskiej, ta w kilka chwil zalała się łzami. Piosenkarka wspominała, że pani Danuta odeszła w otoczeniu swoich najbliższych, czyli dzieci i wnuków.
Zmarła w domu naszym, otoczona swoimi dziećmi, wnukami, z pełnym poszanowaniem jej życia. Sama bym chciała tak odejść, po prostu zasnąć w asyście ludzi, którzy mnie kochają.
Zaśpiewała z nią fragment piosenki
To nie był koniec rozmowy o mamie piosenkarki. Justyna Steczkowska wyjawiła na wizji, że przed śmiercią i zarazem po wielu latach milczenia pani Danuta nagle zaśpiewała wspólnie z córką fragment piosenki. Fakt ten świadczył, że pomimo złego stanu mama artystki zdawała sobie sprawę, co się dzieje dookoła i prawdopodobnie czuła wdzięczność za obecność i troskę najbliższych.
Zaczęłam śpiewać piosenkę, a ona nagle zaśpiewała fragment ze mną. Zalałam się łzami. Już nic nie mówiła przez te lata i nagle... Było widać, że po prostu jest wciąż przytomna i myślę, że była wdzięczna za to, że jesteśmy tam z nią wszyscy.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!