Ikona PRL nagle zniknęła. Miała bardzo znanego męża
Małgorzata Pritulak to postać świetnie znana miłośnikom filmów i seriali doby PRL. Ba, była tak popularna, że w naszym kraju stała się wręcz ikoną lat 70.! Dlaczego mimo sukcesu, o którym inne aktorki mogą tylko pomarzyć, postanowiła porzucić show-biznes?
Małgorzata Pritulak od najmłodszych lat przejawiała talenty artystyczne. Początkowo planowała, że będzie aktorką teatralną, jednak niespodziewanie otrzymała lukratywną ofertę. Ze względu na wyjątkową urodę zaproponowano jej rolę Włoszki o imieniu Mirella, bohaterki filmu "Jak rozpętałem II wojnę światową".
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Świąteczne hity. Jesteś królem, jeśli znasz 18/20!
Małgorzata Pritulak była ikoną kina. Dlaczego sobie odpuściła?
Czas pokazał, że rola Mirelli była dla Małgorzaty Pritulak prawdziwą przepustką do dalszej kariery w show-biznesie. Swoim talentem i charyzmą zwróciła na siebie uwagę samego Krzysztofa Zanussiego, który obsadził ją w filmie "Iluminacja". Pojawiła się również w takich hitach polskiego kina, jak: "Wiosna, panie sierżancie" (Hela), "Chleba naszego powszedniego" (Krysia) czy "Jej portret" (Danka).
Szczyt kariery Małgorzaty Pritulak przypadł na lata 70. i 80. Swoistym ukoronowaniem kariery aktorki było aż dwukrotne uhonorowanie jej nagrodą za pierwszoplanową rolę kobiecą na Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni.
Parodia Kayah i Viki Gabor podbija sieć. Fani płaczą ze śmiechu
Prywatnie Małgorzaty Pritulak została żoną swojego kolegi po fachu – Zdzisława Wardejna. Podobnie jak jego ukochana, Wardejn cieszył się popularnością oraz zrobił spektakularną karierę. To właśnie on zagrał Maruszewicza z "Lalki", przyjaciela tytułowego bohatera filmu "Och, Karol" czy Mariana Wolańskiego z kultowej produkcji "Galimatias, czyli kogel-mogel II". Wspólnie z Pritulak doczekali się dwojga dzieci: Przemysława i Franciszka.
Z moją żoną Małgosią mieliśmy różne przejścia i różnie to bywało, ale jednak gdy teraz są wnuki i jesteśmy już tylko dla siebie, to nagle jest pięknie – dwa lata temu ujawnił mąż aktorki w wywiadzie dla dziennika "Fakt".
W końcu jednak Małgorzaty Pritulak odnalazła w sobie inną pasję – do malowania. Malarstwo okazało się z czasem dla gwiazdy nie tylko przyjemnym hobby, ale również sposobem na zarabianie pieniędzy. Aktorka regularnie bywała także w Akademii Sztuk Pięknych, gdzie miała status wolnej słuchaczki.
W końcu Pritulak praktycznie wyłącznie postawiła na karierę malarską. W rezultacie od lat 90. coraz rzadziej można było ją spotkać na srebrnych ekranach, a częściej – wernisażach w galeriach sztuki!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!