Michał Wiśniewski stracił nerwy. "Nie mamy żadnych szans"
Michał Wiśniewski cieszy się popularnością. Sława ma jednak także ciemne strony. Lider Ich Troje od dawna zmaga się z hejtem. Niedawno gościł w "Halo, tu Polsat", gdzie nie przebierał w słowach. Gwiazdor wprost nie wytrzymał i ostro wypowiedział się na temat nienawistników.
- Michał Wiśniewski często mierzy się z hejtem.
- Ostatnio wypowiedział się na ten temat i nie gryzł się w język.
- Gwiazdor powiedział też, jak można sobie z tym poradzić.
Michał Wiśniewski wciąż wzbudza duże emocje. Jedni go uwielbiają. Głównie za sprawą występów w Ich Troje, ale też dzięki działalności charytatywnej. Inni z kolei wylewają na gwiazdora wiadra pomyj. Nie od dziś wiadomo, że w parze ze sławą, idzie także nienawiść. Szczególnie w dobie szerokiego dostępu do internetu. Piosenkarz mierzy się z hejtem na co dzień.
Rozwiąż quiz o Michale Wiśniewskim. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tylko hity Michała Wiśniewskiego. "Powiedz czemu" nie masz 20/20?!
Michał Wiśniewski ostro o hejterach
Ostatnio Michał Wiśniewski wstąpił w programie śniadaniowym "Halo, tu Polsat". Jednym z poruszanych tematów był właśnie hejt. Lider Ich Troje nie przebierał w słowach. W pierwszej kolejności trafnie zauważył, że z nienawiścią zmagają się nie tylko celebryci, lecz także zwyczajni ludzie. Niemal każdy miał niestety okazję spotkać się z tym zjawiskiem.
Każdy z nas zna to z własnej klatki w bloku. Wystarczy jedna karteczka, na której ktoś napisze: "Ona się puszcza!" i wszyscy przyjmują, że coś w tym musi być. Hejt to nie jest wyrażenie własnej opinii, tylko anonimowe wyrażenie stwierdzenia, które nie jest zgodne z prawdą. Przykład często idzie z góry, np. od tabloidów, ale często też z przestrzeni, w której to się nie powinno to się zdarzać. Ale nie narzekam, muszę się w tym odnaleźć i nie mam innego wyjścia – mówił gwiazdor w Polsacie.
Lider Ich Troje nie widzi nadziei
Anonimowość skłania wiele osób do większej wylewności. Niestety, często wiąże się to po prostu z nienawistnymi komentarzami. W studiu “Halo, tu Polsat” gościł także prawnik Tymoteusz Paprocki. Opowiedział on o tzw. Ślepym pozwie. Ustawa ta pozwala osobie, która zmaga się z cyberprzemocą, zgłosić sprawę do sądu i domagać się ujawnienia adresu IP sprawcy. Michał Wiśniewski nie widzi w tym jednak szansy na poradzenie sobie z hejtem w sieci.
To jest mission impossible, dlatego że system jest dzisiaj tak przeładowany, że dopóki nie pomoże nam jakaś sztuczna inteligencja, to nie mamy żadnych szans, żeby takie rzeczy miały swój finał w sądzie – powiedział gwiazdor.
Następnie Michał Wiśniewski podzielił się swoimi przemyśleniami, jak można by poradzić sobie z problemem cyberprzemocy. Muzyk jest zdania, że od pozwów lepsza byłaby specjalna kampania, a także to, by hejterzy podpisywali się pod nienawistnymi słowami własnymi nazwiskami.
Myślę, że najważniejsza jest kampania, która wytłumaczyłaby ludziom: "Nie ma problemu, żebyś mnie nazwał 'dzieciorobem', 'debilem' czy 'frajerem', ale podpisz się pod tym!". Nie zwalajmy tego na państwo, bo to się nigdy nie wydarzy. Próbujecie robić to, co się robi teraz w kontekście Jurka Owsiaka – "Państwo powinno stworzyć system". No, ale nie stworzyło. Te pozwy spowodują, że zawalą się sądy i będziemy czekać... – mówił lider Ich Troje.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!