Nie żyje punkowa ikona lat 70. Muzyk przegrał walkę z rakiem
David Johansen był amerykańskim muzykiem, który największą sławę zdobył dzięki występom w ramach formacji New York Dolls. Kilka lat temu u awangardowego artysty zdiagnozowano raka. Niestety artysta przegrał walkę z chorobą i zmarł w wieku 75 lat. Informację o jego śmierci pasierbica Johansena, Leah Hennessey.
- David Johansen był najbardziej znany jako wokalista pionierskiego zespołu proto-punkowego New York Dolls.
- W 2020 roku muzyk usłyszał diagnozę - guz mózgu czwartego stopnia.
- Johansen zmarł w swoim domu w Staten Island w wieku 75 lat.
David Johansen o chorobie powiadomił opinię publiczną dopiero kilka tygodni temu. Wcześniej ukrywał szczegóły dotyczące stanu swojego zdrowia. Zmieniło się to dopiero gdy jego pasierbica Leah uruchomiła zbiórkę pieniędzy na opiekę medyczną muzyka. Kobieta przekazała również informację o śmierci Johansena.
David Johansen nie żyje. Wokalista New York Dolls miał 75 lat
Leah Hennessey w opisie zbiórki opisała stan, w jakim znajdował się wówczas Johansen. Muzyk oprócz zaawansowanego stadium raka zmagał się z problemami wynikającymi uszkodzonego kręgosłupa. To wszystko spowodowało, że artysta wymagał specjalistycznej opieki medycznej.
Sam David Johansen niedawno napisał specjalne oświadczenie, które ukazało się na łamach magazynu "Rolling Stone".
To najgorszy ból, jakiego kiedykolwiek doświadczyłem w całym moim życiu. Nigdy nie prosiłem o pomoc, ale to nagły przypadek. Dziękuję - napisał wówczas.
David Johansen zmarł dokładnie 28 lutego w swoim domu w Staten Island. Jak dotąd nie podano jednak żadnych szczegółów dotyczących organizacji uroczystości pogrzebowych.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!