advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Poszłam na koncert Michała Wiśniewskiego. Wróciłam zszokowana

4 min. czytania
Aktualizacja 01.12.2024
30.11.2024 11:56
Zareaguj Reakcja

Na przełomie lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych Michał Wiśniewski był uwielbiany przez tysiące fanów. Choć od jego scenicznego debiutu minęły już ponad trzy dekady, to piosenkarz wciąż porywa do zabawy tłumy. Nie inaczej było podczas wyprzedanego koncertu, który gwiazdor dał 29 listopada w Warszawie.

Michał Wiśniewski zaśpiewał w Warszawie
fot. Oliwia Przybyszewska / ZłotePrzeboje.pl

Próżno szukać wśród gwiazd polskiej estrady drugiej osobowości takiej, jak Michał Wiśniewski. Piosenkarz, znany publiczności przede wszystkim jako charyzmatyczny wokalista zespołu Ich Troje, od początku swojej kariery wzbudzał w słuchaczach wiele różnorodnych emocji, a jego nietuzinkowy wizerunek i skłonność do wywoływania medialnych burz sprawiały, że trudno było przejść obok niego obojętnie.

Quiz: Quiz. Michał Wiśniewski czy Edyta Górniak? Jesteś mistrzem, jeśli masz 80 proc. punktów

1/20 "Powiedz" to piosenka, którą śpiewa:

Dziś czasy największej świetności grupa Ich Troje ma już za sobą. Nie znaczy to jednak, że słynny skład z Wiśniewskim na czele odchodzi w zapomnienie. Wokalista kultowej formacji wciąż tryska na estradzie energią, a na jego występach w dalszym ciągu bawią się tłumy fanów. By się o tym przekonać, wystarczyło wybrać się na ostatni koncert gwiazdora, który odbył się 29 listopada w Warszawie.

Michał Wiśniewski zaśpiewał w Warszawie

Tuż przed godziną 19:00 w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, gdzie odbywało się show Michała Wiśniewskiego, miejsca na widowni były zapełnione co do jednego. Dwugodzinny występ zaczął się punktualnie i już kilka chwil po tym, jak na sali wybrzmiał ostatni gong, gwiazdor wieczoru pojawił się na scenie i podziękował wszystkim przybyłym za tak liczną obecność.

W odróżnieniu od typowych granych przez Wiśniewskiego koncertów piątkowe show było w całości akustyczne, dzięki czemu fani mieli okazję posłuchać piosenek swojego idola w nieco innych, bardziej stonowanych aranżacjach. Nie przeszkodziło to jednak zgromadzonym w dobrej zabawie – od początku występu publiczność chętnie przyłączała się do śpiewającego artysty, a kiedy z estrady wybrzmiewały jego największe hity, wszyscy wstawali z miejsc i ruszali w tan.

Michał Wiśniewski na koncercie w Warszawie
fot. Oliwia Przybyszewska

Akustyczne show Wiśniewskiego. Nie zabrakło gości specjalnych

Michał Wiśniewski nie występował na scenie sam. Podczas koncertu wspierała go była żona i wokalistka zespołu Ich Troje Ania Świątczak. Na sali pojawili się także goście specjalni. Do śpiewającego piosenkarza kilkukrotnie dołączała jedna z jego córek – świeżo upieczona studentka pierwszego roku Wojskowej Akademii Technicznej – Etiennette Wiśniewska. Z pierwszego rzędu show obserwowały z kolei matka gwiazdora, Grażyna Wiśniewska, oraz jego obecna partnerka, Pola, w towarzystwie prawie 4-letniego Falco, który tego wieczoru po raz pierwszy miał okazję oglądać występ swojego taty na żywo.

Michał Wiśniewski z córką
fot. Oliwia Przybyszewska

Zabawa w rytm największych hitów

Piątkowy koncert Michała Wiśniewskiego był złożony z dwóch rozdzielonych 20-minutową przerwą części. Pierwsza, nieco bardziej nostalgiczna, skupiała się głównie wokół poruszających ballad, jakie gwiazdor nagrał w ciągu trzech ostatnich dekad. Drugi akt występu niemal w całości wypełniały z kolei największe porywające do tańca przeboje piosenkarza. Fani mogli usłyszeć na żywo między innymi takie hity, jak "Babski świat", "Zawsze z tobą chciałbym być", "Powiedz", "Razem, a jednak osobno" czy "Wypijmy za to" w mash-up'ie z utworem "No Woman, No Cry" Boba Marleya i The Wailers. Z córką artysta zaśpiewał z kolei "Ikara" i "Jest tak".

Na setliście nie zabrakło także kawałków, które Michał Wiśniewski nagrał w pojedynkę. Podczas koncertu w Studiu Koncertowym Polskiego Radia rozległy się między innymi "Piosenka jak pocałunek", "Piątek" oraz utwór "Jak motyle". Pomiędzy poszczególne części występu artysta chętnie wplatał ponadto anegdoty, dotyczące swojej barwnej kariery i chętnie przytaczał historie powstania śpiewanych przez siebie przebojów. Publiczność mogła dowiedzieć się między innymi tego, że nim hit "Powiedz" ujrzał światło dzienne, przeleżał kilka lat w szufladzie.

Tego białego kruka nagraliśmy jeszcze z Magdą. Wywróciliśmy później tę piosenkę do góry nogami. Ona powróciła po latach i chociaż nie dostała się kiedyś na pierwszą płytę, to dostała się na czwartą i trochę zmieniła nasze życie – opowiadał Michał Wiśniewski ze sceny.

Michał Wiśniewski ciągle w formie

Koncert Michała Wiśniewskiego nie mógłby się odbyć bez towarzyszącego mu na scenie zespołu. Piosenkarzowi akompaniowali Maciej Zuli Żołna, Mateusz Babiak, Marcin Piękos i Adam Weiss. Na koniec show artysta podziękował swojemu managementowi oraz fanom, którzy od lat towarzyszą mu na jego muzycznej drodze bez względu na okoliczności. Zgromadzeni na widowni słuchacze odwdzięczyli się artyście, bijąc mu gromkie brawa.

Michał Wiśniewski i Ania Świątczak
fot. Oliwia Przybyszewska

Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji bawić się na koncercie Michała Wiśniewskiego, serdecznie polecam wam wybranie się na jeden z jego nadchodzących występów. Pełne hitów show może być dobrą okazją do odbycia emocjonalnej podróży w czasie – niejeden z nas ma w końcu z piosenkami Ich Troje wiele dobrych wspomnień. W przyszłym roku formacja będzie świętować 30-lecie istnienia. Na widowisko, które odbędzie się z tej okazji w sopockiej Operze Leśnej, można kupić jeszcze ostatnie bilety. Warto – jak zdradził w Warszawie piosenkarz, tego dnia skład zagra na żywo piosenki z nowej płyty, której premiera będzie mieć miejsce 28 czerwca 2025 roku.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!