W latach 80. był ikoną, ale ten ruch to porażka. "To konsekwencje życia"
Indiana Jones to postać kultowa dla światowej popkultury. Bohater doczekał się kilku filmów, a wcielał się w niego Harrison Ford. Ostatnia produkcja o przygodach zawadiackiego archeologa okazała się klapą pod względem finansowym. Odtwórca roli zabrał głos w tej sprawie prawie 2 lata po premierze filmu. Porażka, dno, a może nieporozumienie? Oto szczegóły.
- Indiana Jones to bohater serii filmów i ikona popkultury lat 80.
- Na ekranie wcielał się w niego Harrison Ford, ikona epoki.
- Tak aktor komentował porażkę finansową ostatniej produkcji.
Indiana Jones przedstawił się widzom w latach 80. W 1981 roku ukazał się film i odniósł ogromny sukces. To poskutkowało nakręceniem kolejnych trzech części. Dziś wielu widzów uważa je za kultowe. W głównego bohatera wcielał się oczywiście Harrison Ford, natomiast za reżyserię odpowiadał Steven Spielberg. Ostatnia produkcja z serii, za którą był odpowiedzialny, miała premierę w 2008 roku.
Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe hity Hollywood. Rozpoznaj je po jednym kadrze!
Kapitalizm w pełni, więc nie dziwi, że w 2023 roku doczekaliśmy się piątej części przygód archeologa zawadiaki. Hollywood lubi zarabiać na nostalgii, a "Indiana Jones i artefakt przeznaczenia" w teorii zapowiadał się na sukces. Film Jamesa Mangolda okazał się jednak finansową klapą. Krytycy filmowi też nie byli przychylni tej produkcji. Kultowy bohater znalazł się na dnie.
“Indiana Jones” z 2023 roku to porażka. Harrison Ford komentuje
Prawie dwa lata po premierze filmu "Indiana Jones i artefakt przeznaczenia" głos na temat porażki zabrał Harrison Ford. Odtwórca ikonicznego bohatera udzielił wywiadu “WSJ Magazine”, gdzie w szczerze podzielił się odczuciami związanymi z powrotem do roli. Nie zabrakło też pewnej refleksji.
Zdarza się, jednak naprawdę uważałem, że warto było tę historię opowiedzieć widzom. Kiedy Indy poniósł konsekwencje życia, jakie prowadził, chciałem dać mu jeszcze jedną szansę, by go podnieść, strzepnąć kurz z jego tyłka i pozbawionego części wigoru, wrzucić raz jeszcze w wir akcji, aby zobaczyć, co się stanie – powiedział Harrison Ford.
W tej samej rozmowie aktor dodał również: "Byłem szczęśliwy, gdy kręciłem ten film i nadal jestem szczęśliwy, że go nakręciłem". Warto podkreślić, że według zapowiedzi Harrison Ford wcielił się w postać Indiany Jonesa po raz ostatni. Gwiazdor ma już 82 lata, więc raczej można wziąć za pewnik, że w kolejnej, ewentualnej części go nie zobaczymy.
"Indiana Jones i artefakt przeznaczenia" okazał się porażką. Za kilka czy kilkanaście lat może się jednak okazać, że widzowie wspominają film ciepło. Tak też stało się z czwartą częścią z 2008 roku. Potrzeba było nieco czasu, by publika ostatecznie doceniła produkcję. Na razie można przypuszczać, że kultowy bohater nie powróci na ekrany w ciągu kilku najbliższych lat.
Kim jest Harrison Ford?
Harrison Ford to amerykański aktor i producent filmowy, urodzony 13 lipca 1942 roku w Chicago. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych gwiazdorów kina przygodowego i akcji w historii Hollywood. Największą popularność przyniosły mu role w serii "Star Wars" oraz Indiany Jonesa. Wystąpił także jako Rick Deckard w kultowym filmie "Blade Runner". Ford słynie z charyzmatycznej, często ironicznej kreacji bohaterów oraz z długoletniej, niezwykle udanej kariery obejmującej kilka dekad.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl