Filmowy hit PRL miał dziwny tytuł. Polacy do dziś się głowią
Lata 80. były dobrym czasem dla polskiego kina oraz telewizji. Na ekrany trafiło wówczas wiele produkcji, które dziś uznajemy za kultowe. Pod koniec dekady ukazał się film "Rififi po sześćdziesiątce". Mówił on m.in. o starości i wykluczeniu społecznym. Nie wszyscy wiedzieli jednak, co naprawdę oznaczał tytuł. Niektórzy Polacy do dziś się nad tym głowią.
- "Rififi po sześćdziesiątce" to film z 1989 roku.
- Komedię kryminalną wyreżyserował Paweł Trzaska.
- Polacy nie rozumieli, co oznacza tytuł.
"Rififi po sześćdziesiątce" miał premierę w 1989 roku w telewizji. Film należy do gatunku, który polscy widzowie bardzo lubią. W końcu wiele komedii kryminalnych stało się kultowych. Za reżyserię odpowiedzialny był Paweł Trzaska, natomiast scenariusz napisał Maciej Krasicki. Produkcja od razu mogła przyciągać uwagę tytułem. Szczególnie, że dla sporej grupy Polaków był on kompletnie niezrozumiały.
Rozwiąż quiz o filmach z PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz PRL. Pamiętasz te filmy? Mistrz rozpozna 17/20 kadrów!
O czym jest film "Rififi po sześćdziesiątce"?
"Rififi po sześćdziesiątce" opowiada o kolegach ze szkoły, którzy są już po sześćdziesiątce. Wielu z nich mieszka na prowincji. Po latach ponownie spotykają się z niejakim Pulopem, oszustem uzależnionym od pokera. Okazuje się, że wpadł po uszy w długi. Inspiruje więc znajomych, aby pomogli mu zdobyć gotówkę. Decydują się więc dokonać skoku na bank.
Obsada filmu "Rififi po sześćdziesiątce" była iście gwiazdorska. Na ekranie mogliśmy oglądać plejadę wyśmienitych aktorek i aktorów. Narratorem produkcji był Wojciech Młynarski. Adama Dyląga zagrał Mieczysław Czechowicz, natomiast w Pulopa wcielił się Wiesław Gołas. Widzowie mogli też podziwiać Wiesława Michnikowskiego, Mariana Kociniaka, Katarzynę Figurę, Witolda Pyrkosza czy Hannę Stankównę.
Co oznacza tytuł filmu "Rififi po sześćdziesiątce"?
Choć w produkcji Pawła Trzaski było sporo elementów, które mogły przyciągnąć widzów, tytuł zdecydowanie był najbardziej intrygujący. Wielu Polaków zachodziło w głowę, co właściwie oznacza "Rififi po sześćdziesiątce". Film nawiązywał do francuskiego dzieła "Du rififi chez les hommes" Julesa Dessina z 1955 roku.
Francuska produkcja opowiadała o przestępcach, którzy chcą napaść na sklep jubilerski. Film zasłynął dzięki sekwencji napadu, podczas której nie pada ani jeden dialog. Słowo "rififi" stało się z czasem synonimem idealnie zaplanowanego skoku. W przypadku "Rififi po sześćdziesiątce" nawiązanie to jest jednak nieco ironiczne. Bohaterowie niewiele mają bowiem wspólnego z profesjonalnymi złodziejami.
"Rififi po sześćdziesiątce" jest więc żartobliwym tytułem. Bohaterowie produkcji byli raczej zdesperowani. Nie cechowali się chłodnymi kalkulacjami i dopiętymi na ostatni guzik planami. Nawiązanie do francuskiego filmu to ironia, którą nie każdy mógł zrozumieć. Szczególnie ówczesna młodzież nie mająca okazji obejrzeć klasyku europejskiego kina.
Gdzie można oglądać film "Rififi po sześćdziesiątce? Telewizyjna komedia kryminalna z końcówki PRL dostępna jest w serwisie TVP VOD za darmo.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!