Hit lat 80. był silną inspiracją. Po latach wrócił na szczyt
W 2007 roku wokalistka M.I.A wydała utwór "Paper Planes", który stał się międzynarodowym hitem. Wprawne ucho miłośnika rocka z pewnością rozpozna charakterystyczny riff, który można było usłyszeć w przeboju z lat 80.
- "Paper Planes" w wykonaniu raperki M.I.A został wykonany na bazie sampli piosenki punkowego zespołu.
- Kultowy utwór opowiadał o zmianach na świecie.
- Kilkanaście lat po premierze doczekał się kilku znanych coverów.
W 2007 roku listy przebojów zostały zdominowane przez Rihannę, Timbalanda, One Republic, Davida Guettę czy Kanye Westa. "Paper Planes" w wykonaniu M.I.A. wydawał się być powiewem świeżości na rynku muzycznym, który w tamtym czasie był całkowicie zdominowany przez melodyjny pop. Czy aby na pewno? Część osób mogła mieć wrażenie, że gdzieś już to słyszała.
Rozwiąż quiz o ikonach lat 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Lata 80. czy 90.? Znawca muzyki zgarnie 15/20
"Paper Planes". Prosto do piekła
Sample do "Paper Planes" pochodzą z utworu "Straight to Hell" zespołu The Clash. "Pojechaliśmy pociągiem E do Times Square. Nigdy nie zapomnę, jak wyszedłem z tego wyjścia, do stu miliardów ludzi, i wiedziałem, że właśnie zrobiliśmy coś wielkiego" — wspominał wokalista Joe Strummer.
W 1982 roku The Clash wydał płytę "Combat Rock". Zespół cieszył się już dużym uznaniem wśród słuchaczy na całym świecie, jednak wewnątrz nie działo się najlepiej. Zaraz po nagraniu płyty Topper Headon zrezygnował ze względu na silne uzależnienie od narkotyków, a Mick Jones i Joe Strummer przestali się ze sobą dogadywać. Nie zmienia to jednak faktu, że płyta do dziś uznawana jest za jedną z najlepszych w dyskografii The Clash.
Potępienie kapitalizmu
Na krążku znalazły się hity, takie jak "Should I Stay or Should I Go", "Rock the Casbah" czy "Straight To Hell". Ten ostatni opowiadał o kondycji ówczesnego świata, o narastającym kryzysie w Wielkiej Brytanii, amerykańskiej masakrze w Wietnamie, kapitalizmie w USA i biedzie w Ameryce Południowej. Autor tekstu, Joe Strummer, bezlitośnie rozprawiał się z nieuczciwymi praktykami. Udowadniał, że świat to miejsce bezprawia i "nie ma tu azylu, a król Salomon nigdy tu nie mieszkał".
Napisałem tekst, nie śpiąc całą noc w Iroquois Hotel. Poszedłem do Electric Lady i po prostu nagrałem wokal na taśmę, skończyliśmy około północy. Po wszystkim pojechaliśmy pociągiem E z Village do Times Square. Nigdy nie zapomnę, jak wyszedłem z metra w stronę stu miliardów ludzi i wiedziałem, że właśnie zrobiliśmy coś naprawdę wspaniałego — wspominał autor Joe Strummer na łamach książki "Prawdziwa historia The Clash".
Jak uzyskano charakterystyczne brzmienie, które zainspirowało tak wielu twórców?
Tuż przed nagraniem Topper powiedział mi: "Chcę, żebyś to zagrał". I podał mi butelkę lemoniady "R Whites" w ręczniku. Powiedział: "Chcę, żebyś nią uderzał w bęben basowy" - wspominał wokalista w rozmowie z serwisem Songs Facts.
Posłuchaj oryginału:
Posłuchaj wersji M.I.A.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!