Spóźnił się aż dwie godziny. Później przerwał koncert. "W słabym stylu"
Smolasty ostatnio jest na językach nie tylko własnych fanów, ale i miłośników muzyki z całej Polski. Wszystko przez poruszenie, które wywołał jeden z ostatnich koncertów gwiazdora.
Smolasty to jeden z najpopularniejszych polskich raperów. Norbert Smoliński, bo tak naprawdę nazywa się muzyk, przez ostatnie tygodnie bardzo ciężko pracował. W samym sierpniu zagrał aż 14 koncertów, a pamiętajmy, że każde z takich wydarzeń jest poprzedzone żmudnymi przygotowaniami i próbami.
Rozwiąż quiz o Andrzeju Piasecznym i Robercie Gawlińskim. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Smolasty zawiódł fanów? Kontrowersyjny koncert
Już jeden koncert dziennie jest dla artysty wielkim wyzwaniem, a w przypadku Smolastego w grę niekiedy wchodziły aż dwa takie wydarzenia jednego wieczora! Niestety, stres i przemęczenie ostatecznie doprowadziły do sytuacji, gdy raper nie był w stanie dać występu na poziomie, do jakiego przyzwyczaił fanów.
Do głośnej sytuacji doszło w sobotę 24 sierpnia. Tego dnia Smolasty miał kolejno wystąpić w Częstochowie, a później w Nysie i właśnie w tym drugim mieście koncert okazał się nieudanym. Raper najpierw spóźnił się około dwóch godzin, już wtedy wystawiając cierpliwość wielbicieli swojej twórczości na próbę. Później nie było wcale lepiej.
Zobacz także: Julia Wieniawa ledwo się trzyma. „Przebodźcowana, smutna”
W pewnym momencie Smolasty przerwał już i tak opóźniony koncert. Jak relacjonował – cytowany przez Interię – jeden z uczestników wydarzenia, raper wyznał, że nie jest w stanie dalej śpiewać. Gwiazdor usprawiedliwiał się, że winę za jego zły stan zdrowia ponosi menadżer, ponieważ organizuje mu po dwa występy dziennie.
Smolasty spóźniony dwie godziny tłumaczy się, dlaczego nie może kontynuować koncertu, zwalając całą winę na swojego managera, który ustawia mu dwa koncerty dziennie. Jest za bardzo zmęczony, pod naciskiem publiczności kontynuuje i kończy koncert, ale w bardzo słabym stylu… – relacjonował jeden z uczestników (Interia).
Chociaż – pod naciskiem publiczności – Smolasty ostatecznie dokończył koncert, wielu z jego fanów i tak poczuło rozczarowanie. Norbert Smoliński nie jest zresztą pierwszym polskim muzykiem, który zakończył występ ze względu na przemęczenie. W 2021 roku w podobnych okolicznościach i po zaledwie 20 minutach z ostródzkiej sceny zszedł inny raper – Sobel.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!