advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Strzały przed domem Karpiel-Bułecki i Krupińskiej. Interweniowała policja

MS
2 min. czytania
17.11.2023 17:03
Zareaguj Reakcja

Paulina Krupińska podzieliła się ostatnio wstrząsającą historią. Przed domem jej oraz Sebastiana Karpiel-Bułecki wydarzyły się przerażające sceny. Padły strzały, a policja musiała interweniować. Żona muzyka nie mogła ukryć emocji, kiedy o tym opowiadała.

|
fot. Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka przeżyli chwile grozy, VIPHOTO/EAST NEWS

Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka są razem od lat. Wydają się być zgraną i szczęśliwą parą. Obecnie mieszkają w Zakopanem. Mają tam piękny dom położony w urokliwej okolicy. Okazuje się jednak, że nie mogą czuć się w nim w stu procentach bezpiecznie. Żona piosenkarza zdecydowała się przytoczyć przerażającą historię. Przeżyli chwile prawdziwej grozy. Mało brakowało, a ich życie mogło być zagrożone.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!

Przed domem padły strzały

Paulina Krupińska pracowała jako modelka. Natomiast ostatnio jest jedną z gwiazd TVN. W telewizji prowadzi program śniadaniowy. Z tego powodu razem z mężem posiadają również lokum w Warszawie. Dzięki temu mogą bardziej komfortowo wykonywać swoje obowiązki.

Ostatnio w “Dzień Dobry TVN” poruszono temat odstrzału dzików. Skupiono się na bezkarności myśliwych. Często się bowiem zdarza, że ci trafiają w ludzi. Co jakiś czas głośno jest o sytuacjach, które kończą się śmiercią człowieka. Niestety, nie są to jednostkowe przypadki. Karolina Krupińska podzieliła się swoimi doświadczeniami w tym temacie. Jej słowa były wstrząsające.

Zobacz także: Andrzej Piaseczny z nowym albumem. Nagrał go z wyjątkowym artystą

Opowiedzieć wam moją historię, jeżeli chodzi o odstrzał dzików? Mieszkam na terenie, gdzie za moimi oknami jest już las i woda. Był odstrzał na dziki w sezonie letnim. Słuchajcie, ja miałam postrzelone okno w moim mieszkaniu - wyjawiła.

Krupińska była przerażona

Paulina Krupińska nie była w stanie ukryć emocji. Całe zdarzenie było niezwykle niebezpieczne. Nieodpowiedzialny myśliwy mógł zrobić krzywdę jej lub innym mieszkańcom. Na szczęście, w momencie zdarzenia, gwiazdy nie było w domu.

Zobacz także: Eurowizja Junior. Maja zaśpiewała „Solo” Blanki! Musicie to usłyszeć

Damian Michałowski, jeden z prowadzących “Dzień Dobry TVN”, nie mógł uwierzyć w słowa żony Karpiel-Bułecki. “Miałaś pocisk?” - dopytywał. Paulina Krupińska wyjawiła również, że interweniowała policja. Na całe szczęście nikomu nic się nie stało. Trudno jednak wyobrazić sobie, jak przerażeni musieli być prowadząca i jej mąż. Takie sytuacje zawsze są ogromnym zagrożeniem.

Przyjechała policja, zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Na szczęście tego dnia nikogo nie było w domu. To był pocisk, który uderzył rykoszetem o drzewa i uderzył w nasze okna. Takie rzeczy się dzieją - dodała.

Zobacz także: Budka Suflera zaprosiła na scenę Cugowskiego. Menedżer stanowczo reaguje

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!