advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Superniania przez sto dni mieszkała w namiocie. "Poważny kryzys"

MS
3 min. czytania
03.09.2023 19:37
Zareaguj Reakcja

Dorota Zawadzka, popularna Superniania, przez sto dni mieszkała w namiocie. W nowym domu trwał remont. Teraz pokazała efekt miesięcy prac. W końcu mogła wyprowadzić się z namiotu i zamieszkać w wymarzonym miejscu.

|
fot. Dorota Zawadzka wprowadziła się do nowego domu, Adam Jankowski/REPORTER/East News

Dorota Zawadzka kupiła na początku roku działkę z domem. Ten jednak nie nadawał się, by zamieszkać w nim od razu. Potrzebował generalnego remontu. Superniania postanowiła zamieszkać w namiocie. Spędziła w nim sto dni. Miesiące prac nie oznaczają jednak, że już się zakończyły. Mimo to, psycholożka wprowadziła się do nowego domu. Pokazała przy okazji efekt dotychczasowych prac. Nie może liczyć na żaden luksus.

Zobacz także: Katarzyna Dowbor spotkała się z Jannem. Padły wzruszające słowa

Superniania w wymarzonym domu

Dorota Zawadzka była w posiadaniu mieszkania na warszawskim Powiślu. W pewnym momencie zdecydowała się je sprzedać. W zamian kupiła działkę i dom w okolicach Koła w województwie łódzkim. Prace remontowe w wymarzonym domu się zaczęły, a Superniania zamieszkała wraz z mężem w namiocie. Co jakiś czas dzieliła się z fanami swoją namiotową codziennością. Teraz ten czas dobiegł końca.

Superniania poinformowała w mediach społecznościowych, że po czternastu tygodniach i dwóch dniach, czyli dokładnie stu dniach, wyprowadza się z namiotu. Korzystając z okazji pokazała, w jakim stanie jest teraz dom. Przyznała, że dach nad głową będzie miłą odmianą. W końcu noce stają się powoli coraz chłodniejsze, a jesień zbliża się wielkimi krokami. Dorota Zawadzka nie może jednak liczyć na luksusy. Podzieliła się swoimi przemyśleniami.

Warunki nadal będą polowe, ale stabilny dach nad głową i białe murowane ściany będą miłą odmianą. Szczególnie, że coraz częściej pada i wieje. Bardzo bałam się czy to wszystko się uda, starałam się być optymistką, choć krasnal w głowie często powtarzał, że „nie ma opcji". Przez cały ten czas - jesteśmy tu od 24 maja - dopadł mnie jeden poważny kryzys i kilka pomniejszych. Wszystkie na szczęście szybko odeszły w zapomnienie. Bałam się tej zmiany, tego czasu „pomiędzy", ale dałam radę - napisała Zawadzka na Facebooku.

Zobacz także: Oliwia Skrzypczyk wystąpiła w “The Voice of Poland”. Jest córką znanej wokalistki

Dorota Zawadzka przekroczyła budżet

Superniania zdradziła, że umeblowane są dopiero dwa pokoje i w większości pomieszczeń brakuje podłogi. Mimo to, będzie to na pewno o wiele bardziej komfortowe od mieszkania w namiocie. Tego jednak nie zamierza składać. Jak powiedziała: “Będzie otwarty na przelot - wszak to regularny przedsionek - i służyć będzie psom do zabawy i odpoczynku”.

Dorota Zawadzka przyznała też, że jej budżet jest “na czerwono”. Podzieliła się przemyśleniami na temat cen. Za przykład wzięła drzwi, które same w sobie mogą wydawać się tanie, ale trzeba jeszcze zakupić do nich futrynę, klamkę i zamek. Koszty więc rosną.

Takie na przykład drzwi. Miejskie lajkoniki, czyli my, budżetowały - po oglądaniu w sklepie- piękne drzwi za 459 zł. Owszem tyle kosztuje, ale tylko skrzydło, czyli to co się rusza, otwiera, a jeszcze ościeżnica, czyli futryna, a jeszcze klamka i zamek? I nagle z 460 zł. robi się 800 zł. I tak trzy razy. To przykład pierwszy z brzegu… a brzegów wiele. Budżet mamy więc na czerwono - napisała Superniania.

Zobacz także: Skiba nie zaprosił wielu znajomych na ślub. Powód jest zaskakujący