Tak mieszka Joanna z „Sanatorium miłości”. Jeden szczegół przykuwa uwagę
Joanna Dyrkacz była jedną z uczestniczek piątej edycji „Sanatorium miłości”. Choć seniorka większość życia spędziła za oceanem, niedawno podjęła decyzję o przeprowadzce do Warszawy. Nowym mieszkaniem pochwaliła się w „Pytaniu na śniadanie”. Jak wygląda wnętrze domu 65-latki?
„Sanatorium miłości” to popularny program randkowy, który zadebiutował na antenie TVP w 2019 roku. W każdej edycji show bierze w nim udział 12 uczestników – 6 kobiet i 6 mężczyzn w wieku powyżej 60 lat. Seniorzy wyjeżdżają wspólnie do uzdrowiska, w którym spędzają trzy kolejne tygodnie. Tam spędzają razem czas, starając się równocześnie jak najlepiej poznać współtowarzyszy pobytu.
TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!
Program „Sanatorium miłości” doczekał się pięciu edycji. W ostatniej z nich wystąpiła między innymi Joanna Dyrkacz. Większość swojego życia seniorka spędziła w Stanach Zjednoczonych, gdzie pracowała jako modelka. Do Polski przyleciała dopiero kilka lat temu i właśnie tu postanowiła osiąść na stałe. Niedawno kobieta wprowadziła się do mieszkania w jednej z warszawskich kamienic. Jak mieszka 65-latka?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…
Zobacz także: Madonna odpiera zarzuty fanów. Będzie się „zdecydowanie bronić” w sądzie
Joanna Dyrkacz wystąpiła w „Sanatorium miłości”. Teraz chwali się, jak mieszka
W młodości Joanna Dyrkacz mieszkała w Chicago oraz Nowym Jorku. Kilka lat temu seniorka postanowiła wrócić do Polski i znaleźć tu własne cztery kąty. Niedawno uczestniczka "Sanatorium miłości" spełniła swoje marzenie i przeniosła się do nowego mieszkania w Warszawie. Jego wnętrze można było zobaczyć w jednym z najnowszych odcinków „Pytania na śniadanie”.
Zobacz także: Kayah i Bregović wracają na scenę. Wielu Polaków jest tym oburzonych
Joanna Dyrkacz od niedawna mieszka w jednej z kamienic, położonych w ścisłym centrum Warszawy. Jak zdradziła seniorka w rozmowie z dziennikarzem programu, który złożył je odwiedziny, dość szybko udało się jej znaleźć nowe lokum. Co przesądziło o wyborze uczestniczki "Sanatorium miłości"?
Oczywiście widziałam parę mieszkań, ale jak tu weszłam, od razu wiedziałam, że to jest to. Naprawdę podobała mi się wysokość tego mieszkania i w zasadzie miało ono wszystko, czego chciałam – zdradziła w rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem uczestniczka programu „Sanatorium miłości”.
Mieszkanie Joanny Dyrkacz ma 83 m². Seniorka wprowadziła się tu sama. Uczestniczka "Sanatorium miłości" wyjawiła, że ma zamiar często przyjmować u siebie gości. Tym bardziej przyda jej się mieszkanie o dużej powierzchni. Ściany w pokojach zostały pomalowane na jasne i ciepłe kolory.
Tak mieszka Joanna Dyrkacz. Lokum seniorki budzi zachwyt
Urządzenie nowego mieszkania było dla Joanny Dyrkacz sporym wyzywaniem. Seniorka zdradziła, że meblowanie i dekorowanie wnętrz zajęło jej dużo czasu. Na szczęście efekt końcowy jej pracy wywiera na gościach ogromne wrażenie. Trudno nie zauważyć, że 65-latka uwielbia sztukę. Na ścianach jej nowego lokum nie zabrakło obrazów, namalowanych przez zaprzyjaźnionego z kobietą artystę.
Elementem wystroju mieszkania uczestniczki "Sanatorium miłości", który szczególnie przyciąga uwagę, jest posążek Buddy. Figura nie znalazła się w nowym domu kobiety przez przypadek. Jak wyjaśnia Joanna Dyrkacz, filozofia życia nauczyciela jest jej bardzo bliska.
To element uspakajający, połączony ze Wschodem. Pomaga mi w medytacji. Ci, którzy wierzą, mają krzyżyki, a ja mam Buddę – powiedziała seniorka w nowym odcinku „Pytania na śniadanie”.
Podoba Wam się mieszkanie Joanny Dyrkacz?
Zobacz także: Maciej Zakościelny z zaskakującą refleksją. O tym powinniśmy pamiętać [TYLKO U NAS]
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!