advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Madonna odpiera zarzuty fanów. Będzie się "zdecydowanie bronić" w sądzie

WW
3 min. czytania
25.01.2024 11:07
Zareaguj Reakcja

Przy dużych opóźnieniach koncertów cierpliwość mogą stracić nawet najwierniejsi fani. Madonna niedawno z takiego powodu została... pozwana do sądu. Teraz odpowiada na zarzuty. Kto ma rację?

Madonna to ikona popkultury określana także mianem "królowej popu". Ma na koncie ponad 300 mln sprzedanych płyt i singli, mnóstwo nagród oraz światowych przebojów, takich jak "Material Girl", "Like a Virgin""Like a Prayer", "Hung Up", "Frozen" czy "Sorry".

TOP 500 Radia Złote Przeboje. Kliknij tutaj, oddaj głos na ulubioną piosenkę i zgarnij nagrodę!

W zeszłym roku minęło 40 lat od jej debiutu płytowego – albumu "Lucky Star". W ramach świętowania już w lipcu artystka miała wyruszyć w światową trasę "The Celebration Tour". Ta jednak, z powodu problemów zdrowotnych gwiazdy, rozpoczęła się ostatecznie dopiero w połowie października i wciąż trwa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Madonna pozwana do sądu przez fanów

Madonna lubi koncerty z rozmachem. Czasem jednak mogą pojawić się pewne problemy zdrowotne czy techniczne, które opóźnią rozpoczęcie występu. Bywa jednak, że te przesunięcia są tak duże, iż nawet najwięksi fani tracą cierpliwość.

Tak zdarzyło się 13 grudnia. Show 65-latki w nowojorskim Barclays Center zaczęło się z dwugodzinnym opóźnieniem – o 22:30, zamiast o 20:30. Skończyło się więc ok. 1 w nocy. To było zbyt wiele dla dwóch fanów: Michaela Fellowsa i Jonathana Haddena. Dlatego też... skierowali sprawę do sądu.

Jak informował "The Guardian", w pozwie złożonym przeciwko Madonnie, Barclays Center i Live Nation z 17 stycznia, obaj mężczyźni twierdzili, że doszło do naruszenia umów z nabywcami biletów, oraz że zastosowano wobec nich "fałszywą reklamę, oraz nieuczciwe i wprowadzające w błąd praktyki handlowe".

Zobacz także: Madonna może mieć kłopoty. Fani pozwali ją do sądu!

Fani stwierdzili, że "istotna dla zgody na zakup biletów" była dla nich godzina rozpoczęcia koncertu wskazana na wejściówkach, a więc 20:30. Tłumaczyli, że znaczne opóźnienie show i zakończenie go w nocy spowodowało u nich szkodę prawną, ponieważ "musieli wstać wcześnie rano, aby następnego dnia pójść do pracy i/lub zająć się obowiązkami rodzinnymi".

Dodano także, że po występie część fanów miała problem z dotarciem do domów lub wręcz "utknęła pod halą". To z powodu "ograniczonych możliwości podróżowania komunikacją zbiorową w nocy".

Zobacz także: Staszek Karpiel-Bułecka solo po 13 latach? Wielkie zmiany w życiu muzyka

Prawnicy Fellowsa i Haddena stwierdzili, że doszło do naruszenia ogólnego prawa biznesowego stanu Nowy Jork, bo fanów "nie powiadomiono wcześniej o przesunięciu godziny rozpoczęcia koncertu" oraz "nie zapewniono im możliwości otrzymania zwrotu pieniędzy".

Dodano też, że pozew może uzyskać status zbiorowego. Warto przypomnieć, że Madonna już wcześniej, w 2019 i 2020 r., była pozywana przez fanów do sądu za takie opóźnienia, ale wówczas te pozwy oddalono.

na zarzuty ze strony fanów

Jak podaje "Billboard", Madonna w końcu odniosła się do sprawy. Zrobiła to za pomocą swoich przedstawicieli, którzy wraz z Live Nation przekazali we wspólnym oświadczeniu, że opóźnienie wyniknęło z trudności technicznych podczas prób dźwięku. Utrzymywali, że racja jest po ich stronie. Zapowiedzieli więc, że będą "zdecydowanie bronić tej sprawy"

Koncerty rozpoczęły się w Barclays na Brooklynie zgodnie z planem (miały miejsce 13, 14 i 15 grudnia – przyp. red.), z wyjątkiem problemu technicznego z 13 grudnia podczas próby dźwięku (...). To spowodowało opóźnienie, które zostało dobrze udokumentowane w ówczesnych doniesieniach prasowych. Zamierzamy stanowczo bronić tej sprawy – można było przeczytać w oświadczeniu.

Zobacz także: Kayah i Bregović wracają na scenę. Wielu Polaków jest tym oburzonych

Co ciekawe, prawnicy wokalistki dodali w oświadczeniu, że występy podczas europejskiej części trasy "zebrały entuzjastyczne recenzje". Jednak "The Guardian" przypomniał, że kilka razy w londyńskiej O2 Arena doszło do "opóźnienia lub skrócenia" koncertów właśnie z powodu problemów technicznych.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!