advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
Włącz radio

Tak nazywa się Panasewicz z Lady Pank. To dlatego posługuje się fałszywym imieniem

WP
2 min. czytania
31.08.2023 12:00
Zareaguj Reakcja

Janusz Panasewicz to jedna z największych polskich gwiazd rocka. Nie każdy wie, że lider Lady Pank w rzeczywistości ma na imię zupełnie inaczej. Powód, dla którego nie używa w mediach prawdziwego imienia zaskakuje.

|
fot. Janusz Panasewicz i jego prawdziwe imię, źródło: Wikimedia Commons/CC 4.0

Janusz Panasewicz to prawdziwy rockman z krwi i kości. Od lat 80. występuje na scenie dając koncerty z jedną z najsłynniejszych grup rockowych w kraju. Lider Lady Pank jest twarzą grupy, a oprócz tego autorem tekstów piosenek i wokalistą.

Zobacz także: Quiz. Największe przeboje Lady Pank. 8/10 to wstyd!

Wraz z grupą Lady Pank, Janusz Panasewicz wylansował jedne z największych przebojów takich jak "Mniej niż zero", "Stacja Warszawa", "Fabryka małp", "Tańcz, głupia, tańcz". Dołączył do zespołu krótko po jego założeniu. Wcześniej pierwsze skrzypce grał współzałożyciel, Jan Borysewicz. To właśnie on wraz z Andrzejem Mogielnickim w 1981 roku rozpoczął we Wrocławiu muzyczną drogę bandu.

Janusz Panasewicz nosi inne imię

Janusz Panasewicz, choć od lat znany jest z tego właśnie imienia, postanowił posługiwać się nim tylko na potrzeby kariery scenicznej. W papierach tak naprawdę nazywa się nieco inaczej. Imię, które ma w dowodzie to... Jan. Choć dla wielu fanów Lady Pank jest to pewnie oczywiste, z drugiej strony, nie każdy wie o tym niuansie. Dlaczego Panasewicz zmienił imię? Powód jest banalny!

Zobacz także: "Miałem ciary". Panasewicz nie dowierzał [TYLKO U NAS]

Wszystko z powodu swojego scenicznego kolegi i imiennika, Jana Borysewicza. Nie chciał, by mylono go z muzykiem. Chciał po prostu uniknąć nieporozumień i pomyłek. Imię Jan zastąpił imieniem Janusz odkąd gra w Lady Pank.

Wielka sława i ponadczasowe utwory Lady Pank

Nie da się ukryć, że Lady Pank to jeden z najsłynniejszych polskich zespołów. Co więcej, prawdziwym fenomenem jest ponadczasowość ich utworów. Jak mówił Janusz Panasewicz w rozmowie z Radiem Złote Przeboje: - Tu jest uderzenie poważne, ponieważ wychodzimy w Rzeszowie, Białymstoku, gdziekolwiek, przychodzi po 15-20 tys. ludzi, którzy mają po 18 lat. Grasz półtorej godziny koncert i znają każdy numer - zdradził wokalista.

To jest absolutny fenomen. Oni śpiewają od samego początku i nie pierwszy rząd, wszyscy! Bawią się i to jest tak wzruszające, bo, też się zastanawiamy, fantastycznie, bo się cieszysz, też znają te teksty, te melodie, ale zawsze zastanawiasz się – skąd? - dodał.

Całej rozmowy z gwiazdą Lady Pank możecie posłuchać poniżej:

Zobacz także: Tymi słowami podsumowała Polaków. Kasia Wilk rozprawia się z przeszłością [TYLKO U NAS]