Taniec Beaty Kozidrak skusił miliardera. "Zadzwonił do mnie"
Kiedy Beata Kozidrak wykonała swój kontrowersyjny taniec, w całej Polsce zawrzało. Kolejne osoby publiczne dzieliły się opinią, czy piosenkarka przesadziła, a internet rozgrzał się do czerwoności. Teraz głos zabrała sama główna zainteresowana. Czy Beata Kozidrak żałuje tego występu?
Beata Kozidrak wykonała swój ekspresyjny taniec w trakcie koncertu 14 września br. w Szczecinie. To była szczególna impreza, zorganizowana z okazji 45. rocznicy założenia zespołu Bajm.
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
Beata Kozidrak o kontrowersyjnym występie. Czy żałuje?
Swoim sensualnym występem Beata Kozidrak wywołała niemałe zamieszanie. Wśród osób, które wstawiły się za piosenkarką, była m.in. Doda. Koleżanka Kozidrak po fachu wyraziła oburzenie postawą niektórych osób. Zwróciła też uwagę, że kobiety w średnim wieku są w Polsce szczególnie surowo traktowane.
Ze względu na wiek, ze względu prawdopodobnie na stan nietrzeźwości i ze względu na to, że ludzie są zaściankowi, ludzie są małostkowi i mają wredny, podły charakter. Dają możliwość seksualnego tańca, wyzwolenia i dzikiego, nawet pijackiego szaleństwa na scenie tylko młodym, a już starszym artystom każą założyć worek pokutny, garsonkę, a najlepiej do trumny – broniła koleżanki w rozmowie ze "Światem Gwiazd".
Redakcja poleca:Afera po tańcu Kozidrak. Liderka Bajmu przerwała milczenie
Jakiś czas temu Beata Kozidrak postanowiła osobiście poruszyć temat, którym jeszcze niedawno żył cały kraj. Z okazji koncertu w Tauron Arena Kraków zażartowała, że widzowie mogą spodziewać się jej "specjalnej choreografii", wprost odnosząc się do skandalicznego tańca. Teraz jednak piosenkarka postanowiła najwyraźniej raz na zawsze zamknąć spekulacje, czy żałuje, że zdecydowała się na wspomnianą "specjalną choreografię".
Już na samym koncercie Kozidrak wprost odniosła się do odzewu, który jej filmik wywołał w sieci. Piosenkarka wyjawiła, że swoimi "kocimi ruchami" ośmieliła wielu wielbicieli. Została wręcz obsypana mniej lub bardziej "niemoralnymi propozycjami". Nadawcą jednej z nich okazał się... miliarder! To, czy pani Beata tylko żartowała, czy nie, wie już tylko główna zainteresowana w aferze.
A jakie propozycje miałam, słuchajcie... Nawet miliarder do mnie zadzwonił. A ja się całe życie w muzyku kocham – śmiała się Beata Kozidrak na krakowskiej scenie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!