Tatiana Okupnik wraca! Ujawnia, kiedy nowa płyta
Tatiana Okupnik po niemal dekadzie wraca na scenę. W rozmowie z Odetą Moro w Radiu Złote Przeboje zdradziła, jak wyglądało jej życie bez koncertów, co było dla niej największym wyzwaniem i jakie ma muzyczne plany na najbliższe miesiące.
Tatiana Okupnik to polska piosenkarka, autorka tekstów i osobowość telewizyjna, która zdobyła popularność jako wokalistka zespołu Blue Café. Zadebiutowała w 2002 roku albumem "Fanaberia", który szybko zyskał popularność dzięki takim hitom jak "You May Be in Love" i "Do nieba, do piekła".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Jej charakterystyczny głos stał się znakiem rozpoznawczym grupy. W 2005 roku Tatiana zdecydowała się na karierę solową. Jej album "On My Own" z 2007 roku przyniósł jej uznanie krytyków i pokazał, że potrafi z powodzeniem funkcjonować poza zespołem. Zniknęła z życia publicznego po swoim ostatnim koncercie w grudniu 2015 roku.
Tatiana Okupnik "wraca"
W wywiadzie dla WP Tatiana Okupnik przyznała, że po dowiedzeniu się o ciąży chciała zaznać prywatności. W tym okresie zmagała się bowiem z wieloma problemami, a później także depresją i komplikacjami poporodowymi. Dziś, będąc matką dwójki dzieci, czuje, że ma większy dystans do siebie i jest gotowa na powrót do występów. Nowy singiel „Wracam” to dla niej powrót do największej pasji – muzyki. W tej piosence Okupnik pokazuje się jako artystka, która nie musi pełnić roli matki ani żony, lecz jest po prostu sobą, oddającą się swojemu hobby.
W rozmowie z Odetą Moro zdradziła, kiedy ukaże się jej najnowszy album.
Te wakacje będą pod znakiem studia upływały. Większość materiału na nową płytę jest napisana, ale ja cały czas jeszcze zbieram pomysły, szukam takich, które mnie usatysfakcjonują, tym bardziej że płyta ukaże się w przyszłym roku, na jego początku - powiedziała w Radiu Złote Przeboje.
Posłuchaj całej rozmowy Odety Moro z Tatianą Okupnik:
Skupiona na macierzyństwie
Tatiana Okupnik przyznała też w audycji "Sobota z Odetą", że jest bardzo wdzięczna za czas, który spędziła ze swoimi dziećmi. Zaznaczyła, że zupełnie nie żałuje tej rozłąki z muzyką. Potrzebowała bowiem tych chwil zwolnienia i oddechu, by dojść do siebie i poukładać sobie pewne sprawy. Stwierdziła też, że naprawdę lubi swoje dzieci i dają jej na co dzień mnóstwo powodów do uśmiechu. Zwłaszcza gdy zaczynają "odkrywać" jej twórczość.
Na początku w ogóle nie było tej mojej muzyki, ja nie puszczałam swoich utworów, aż do momentu kiedy Matylda przyszła z przedszkola i zaczęła śpiewać "Do nieba do piekła". Oni nie znali moich utworów i zaczęli się wkurzać, jak dzieciaki im mówiły "a ja lubię taki i taki utwór twojej mamy". Byli na pierwszych koncertach, to też było cudne, bo nawet Tymek, który ma dużo energii, siedział przez cały koncert wpatrzony w to, co dzieje się na scenie. Ja byłam też w szoku, że wytrzymał, a następnego dnia jechaliśmy autem, a on śpiewał i zmieniał słowa piosenki — opowiadała Okupnik.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!