Ten znak notorycznie myli się Polakom. Wielu nie wie, co oznacza
Aby uniknąć mandatów i zapewnić bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom ruchu drogowego, każdy kierowca powinien dobrze znać mijane po drodze znaki. Jeden z nich często bywa niestety mylony z innym. Co oznacza i jaka kara grozi za jego zignorowanie?
Rozpoznawanie znaków drogowych to umiejętność, której bezwzględnie wymaga się od wszystkich osób poruszających się po ulicach. O ile te poziome nie sprawiają zazwyczaj kierowcom zbyt wielu problemów, ze znajomością znaków pionowych bywa często trudniej. Kłopotów zmotoryzowanym często dostarcza na przykład ten, oznaczony symbolem B-38. Jego nieznajomość nie uchroni nas niestety przed dotkliwą karą.
Rozwiąż quiz o transporcie w czasach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Ten znak łatwo pomylić z innym. Co oznacza?
B-38 to jeden ze znaków zakazu. Za ich pomocą wyraża się ustalenia dotyczące organizacji ruchu, a także informuje kierujących o występujących na ich drodze ograniczeniach. Ten o symbolu B-38 łatwo jednak pomylić z innym – B-37. Co oznacza każdy z nich?
Znak B-37 rozpoznamy po granatowej tarczy, w której środku znajduje się biała pionowa kreska, przekreślona na czerwono. Oznacza ono rzymską cyfrę jeden. Sam znak informuje zaś o tym, że w danym miejscu obowiązuje zakaz postoju w dni nieparzyste.
Na bardzo podobnym znaku B-38 widnieją z kolei dwie białe kreski. Jak łatwo się domyślić, symbolizują dni parzyste i informują kierujących o tym, że nie powinni parkować po tej stronie ulicy swoich aut.
Zobacz także: To lepsze niż Kret. Ekspresowo wyżera resztki z odpływu
Dlaczego zdecydowano się wprowadzić do kodeksu ruchu drogowego znaki B-37 i B-38? Wszystko po to, by w wybrane dni udostępnić osobom poruszającym się po drogach jedną stronę jezdni. Pozwala to na sprawne sprzątanie i dostarczanie towarów do sklepów, natomiast zimą ułatwia drogowcom odśnieżanie.
Co grozi za zignorowanie znaku B-38? Policjant ma prawo przyznać kierującemu, który złamał zakaz, mandat w wysokości 100 złotych. To jednak niejedyna kara, która może spotkać mniej uważne osoby za kółkiem. Zaparkowany w niewłaściwym miejscu samochód może zostać odholowany na koszt jego właściciela.
Wiąże się to obecnie z opłatą rzędu nawet 600 złotych. Zmotoryzowani muszą także pamiętać o kosztach postoju auta na parkingu, na którym zostanie ono przewiezione. Za każdą rozpoczętą dobę w przypadku pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t trzeba zapłacić nawet 60 złotych.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!