"The Voice". Kuba Badach zszokował zachowaniem. "Przepraszam"
W "The Voice of Poland" robi się coraz goręcej. Teraz program wchodzi w nowy etap, w którym uczestnicy mierzą się bezpośrednio ze sobą. Jak będziemy mogli zobaczyć w najbliższym odcinku, zbyt wielu ciepłych słów nie mieli dla nich jurorzy. Swoją "prawdziwą twarz" pokazał też Kuba Badach.
"The Voice of Poland" to niemal zawsze murowany hit w ramówce TVP 2. Także teraz, podczas 15. edycji, przyciąga przed telewizory mnóstwo widzów. Telewizja Polska obwieściła w sieci, że ostatni odcinek z 5 października obejrzało aż 1,7 mln osób.
Rozwiąż quiz o wakacyjnych hitach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Był to też ostatni odcinek, gdzie widzieliśmy przesłuchania w ciemno. Teraz w "The Voice of Poland" rozpoczyna się kolejny etap – bitwy. W nim każdy trener wybiera po dwie osoby ze swojej drużyny, żeby zaprezentowały wspólnie jeden utwór. Następnie decyduje, która osoba z takiego duetu przechodzi dalej.
Pojawiła się już krótka zapowiedź tego, co będziemy mogli zobaczyć w najbliższą sobotę. Okazuje się, że trenerzy są znacznie bardziej surowi, niż początkowo się wydawało. Skierowali do uczestników wiele gorzkich słów. Baron, że "najbardziej z występu podobał mu się aranż" zespołu muzycznego. Szpak był jeszcze bardziej surowy.
Dla mnie to była taka kakofonia. To, co zdarzyło się na scenie, rozwaliło mi uszy, po prostu. Każdy był nad dźwiękiem, pod dźwiękiem, zaciśnięte gardła, śpiewanie nosem. Ja się naprawdę bardzo tym rozczarowałem – oznajmił zniesmaczony.
Zobacz także: Ogromny huragan uderzył we Florydę. To Rubik nagrał na miejscu
Kuba Badach, dla którego to debiut w roli jurora-trenera w "The Voice of Poland", dotychczas rezerwował więcej uszczypliwości dla Michała Szpaka (i na odwrót) niż dla uczestników. Osoby, które chciały pokazać w programie TVP swoje umiejętności wokalne, traktował przeważnie łagodnie. Jednak w najbliższym odcinku i on udowodni, że nie pobłaża swoim podopiecznym.
Przyznał bez ogródek, że teraz "pierwszy raz wszyscy widzą jego twarz, która też jest prawdziwa". Według niego "świadczy ona o tym, że do muzyki podchodzi bardzo, bardzo, bardzo poważnie".
Było dobrze, a w dwóch słowach nie dobrze [...]. Zderzyłem was z utworem, który jest "pomnikiem" i ten utwór był potraktowany trochę po macoszemu. Tam, gdzie mogłyście błyszczeć solo, to podeszłyście do tego bardzo solidnie, a tam, gdzie miałyście stworzyć duet i opowiedzieć nam piękną historię o przyjaźni, to mi niestety tego brakowało. Przepraszam was, że kieruję do was takie mocne i ostre słowa — powiedział kierunku dwóch uczestniczek ze swojej drużyny mocno rozczarowany juror "The Voice of Poland".[instagram id= " DA7zft3oq_n " reel="false"]
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!