Włącz radio

To był ostatni występ Amy Winehouse. "Umierała na oczach tysięcy"

2 min. czytania
14.09.2024 12:51
Zareaguj Reakcja

14 września 1983 roku na świat przyszła Amy Winehouse. Wybitna artystka zmarła w wieku 27 lat w wyniku przedawkowania alkoholu. Tak wyglądał jej ostatni występ, który był jednym z najsmutniejszych w historii popkultury.

|
fot. Ostatni występ Amy Winehouse fot: Rama/CC-BY-SA-2.0-FR/commons.wikimedia.org, Amy Winehouse - Belgrade 2011 - Last Performance (FULL CONCERT)/youtube.com

Amy Winehouse była wybitną artystką, która całe swoje życie poświęciła muzyce. Jej utwory były pełne emocji i osobistych wyznań. Niestety artystka zmagała się z uzależnieniem, a gdy najbardziej potrzebowała pomocy, nikt nie był w stanie zapewnić jej należytej opieki. Na miesiąc przed śmiercią po raz ostatni wystąpiła na scenie.

Rozwiąż quiz o Amy Winehouse. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Na początku 2011 roku Amy Winehouse zagrała pięć koncertów w Brazylii, podczas których miała problem z zapamiętaniem tekstów własnych piosenek. Kolejne występy na scenie również nie należały do udanych. 18 czerwca rozpoczęła w Belgradzie europejską trasę koncertową, która miała składać się z 12 koncertów. Odbył się tylko jeden.

Tak wyglądał ostatni występ Amy Winehouse

Koncert Amy Winehouse, który odbył się 18 czerwca 2011 roku, przeszedł do historii jako jeden z najsmutniejszych momentów w historii popkultury. Wokalistka nie miała siły, by ustać na scenie, myliła tekst i miała łzy w oczach. Według późniejszych doniesień medialnych wokalistka wcale nie chciała być na scenie. Tak ostatni występ wybitnej artystki skomentowała jedna z fanek, która stała w pierwszym rzędzie, gdy w głośnikach rozbrzmiała melodia do "Back To Black".

Myślę, że ten moment był jej osobistym sprzeciwem. Nie przeciwko nam fanom, ale przeciwko ludziom, którzy chcieli na niej zarabiać pieniądze. To było jedno z tych wykonań, których nigdy nie zapomnisz. Najlepsze tamtego wieczoru. Amy była tak prawdziwa, przepełniona emocjami. A później rzuciła mikrofonem — mówiła fanka Iva dla Onetu.

Fani, którzy stali z przodu wspomagali Amy Winehouse, śpiewając razem z nią. Ci, którzy stali w oddali mieli wybuczeć słaniającą się po scenie artystkę. Po 12 piosenkach, pierwszy na trasie koncert dobiegł końca, pozostałe z nich odwołano. Wśród wydarzeń, które się nie odbyły, był również koncert w Bydgoszczy zaplanowany na 30 lipca 2011 roku.

Zobacz także: Otworzą grób Krzysztofa Krawczyka? „Tak sobie wymyśliła pani Ewa”

Po raz ostatni na scenie pojawiła się 20 lipca 2011 roku, gdy jej córka chrzestna śpiewała w Roundhouse w Londynie. Wtedy jednak tylko kibicowała młodej wokalistce. Występ był niespodziewany, a Amy Winehouse wyglądała tego wieczoru na szczęśliwą. Nagranie można zobaczyć poniżej:

Oglądaj

Zaledwie trzy dni później wokalistka została znaleziona martwa w swoim domu w Londynie. Według przeprowadzonej później sekcji zwłok w chwili śmierci miała 4,16 promila alkoholu we krwi. Za przyczynę zgonu uznano wstrząs wywołany zatruciem alkoholowym.

W sieci bez trudu można znaleźć ostatni, najsmutniejszy występ Amy Winehouse. "Umierała na oczach tysięcy; Fakt, że nikt tego nie zatrzymał łamie serce; Nie wierzę, że pozwolono na ten występ" - czytamy słowa fanów w komentarzach.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!