To był światowy hit lat 90. Kultowa ballada, a w teledysku Wałęsa!
Zespół Scorpions nagrał w latach 90. chwytający za serce utwór. Polityczna ballada poniosła się echem i stała się światowym hitem. Miało to miejsce tuż po pewnym wiekopomnym wydarzeniu. Oto historia piosenki niemieckiej formacji.
W styczniu 1991 roku ukazał się jeden z największych hitów grupy Scorpions - "Wind of Change". Piosenka znalazła się na jedenastym krążku studyjnym, zatytułowanym "Crazy World". Za tekst i kompozycję utworu odpowiadał wokalista zespołu - Klaus Meine. Czym zainspirował się artysta i o czym mówi ballada?
Rozwiąż quiz o latach 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Polityczna ballada z lat 90. Przyniosła wiatr zmian
Niemiecka grupa Scorpions zawiązała się w 1965 roku, z inicjatywy gitarzysty - Rudolfa Schenkera. Trzynaście lat później, wykrystalizował się skład, który odpowiadał za największe sukcesy zespołu. Formacja występowała wówczas w kwintecie, do którego należeli: wokalista Klaus Meine, gitarzysta Matthias Jabs, gitarzysta rytmiczny Rudolf Schenker, basista Francis Buchholz oraz perkusista Herman Rarebell. W tym czasie artyści wydali hit, opisujący ówczesną sytuację polityczną w Związku Radzieckim.
Zespół Scorpions odwiedził Związek Radziecki w czasie pierestrojki, gdy znacząco osłabła wrogość pomiędzy blokami kapitalistycznymi i komunistycznymi. W tym okresie, na terenie kraju ogłoszono także szeroko zakrojone reformy społeczno-ekonomiczne. Artyści odbyli misję pokojową i postanowili zjednoczyć ludzi, za pomocą swej muzyki.
Zobacz także: Anglik usłyszał wielki hit Niemena z lat 60. Szok, do czego go porównał
Niedługo potem, światło dzienne ujrzał singiel "Wind of Change". Okrzyknięto go światowym hitem, tuż po Puczu Sierpniowym, który był nieudanym zamachem stanu. Wydarzenie to doprowadziło w konsekwencji do upadku Związku Radzieckiego, a także... promocji piosenki.
Pomysł przyszedł mi do głowy w ZSRR, kiedy pewnego letniego wieczoru siedziałem w Gorki Park Center i patrzyłem na rzekę Moskwę. Piosenka jest moją osobistą oceną tego, co wydarzyło się na świecie w ostatnich latach - powiedział Klaus Meine w wywiadzie dla "Das Magazin für Classic Rock".
Wielki hit Scorpions z lat 90. To powiedział wokalista
Ballada królowała na szczytach wielu europejskich zestawień. W USA uplasowała się na czwartej pozycji, zaś w Wielkiej Brytanii dotarła do drugiego miejsca. Utwór osiągnął rekordową sprzedaż w liczbie 14 milionów egzemplarzy na świecie. Wciąż pozostaje jednym z najlepiej sprzedających się singli wszech czasów.
Muzycy umieścili w teledysku swe wspomnienia, z okresu poprzedzającego wydanie singla. W klipie pokojowego hymnu z 1991 roku, nie zabrakło ważnych przywódców oraz osobistości. Na kilku klatkach znalazł się także polityk, piastujący funkcję Prezydenta Polski w latach 1990–1995 - Lech Wałęsa.
Przypomniałem sobie koncert w Gdańsku, gdzie śpiewaliśmy „Wind of Change” dla Lecha Wałęsy. Powiedziałem wtedy: „On był tym, który otworzył drzwi do demokracji”. Wielu na Zachodzie sądzi, że wszystko zaczęło się od Berlina i upadku muru. Zapominają, że ta historia miała swój początek w Polsce w 1980 roku, kiedy powstała Solidarność, a dziewięć lat później był Okrągły Stół. Przed naszym koncertem Lech Wałęsa i inni przewracali symboliczne kostki domina: z Polski – ze Stoczni Gdańskiej, Solidarności, przez Węgry, aż do Niemiec. To historyczna kolejność, o której nie możemy zapomnieć - powiedział Klaus Meine w wywiadzie dla dw.com
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!