To dzieje się z siostrą Gosi Andrzejewicz. "Jest za kratami"
Gosia Andrzejewicz wyznała, czym zajmuje się jej siostra. W związku ze swoją życiową drogą trafiła... za kraty. Nie jest to jednak więzienie. Kim jest siostra Gosi Andrzejewicz?
Gosia Andrzejewicz to polska piosenkarka śpiewająca muzykę pop. Na rynku muzycznym działa od 2004 roku. Na koncie ma dwie złote płyty, a jej utwory takie jak "Pozwól żyć", "Słowa" czy "Trochę ciepła" do dziś można usłyszeć w radiu. Choć o karierze wokalistki wiadomo naprawdę sporo, niektóre szczegóły z prywatnej sfery były nieznane.
Zobacz także: Michał Szpak otwarcie o swojej orientacji. Mówi o miłosnych podbojach
Rodzina Gosi Andrzejewicz
Gosia Andrzejewicz nie jest jedynaczką! Pochodząca z Bytomia gwiazda ma brata i siostrę. Prawdę o kobiecie postanowiła wyjawić podczas połączenia live z fanami. Siostra Gosi Andrzejewicz nie ma kontaktu ze światem zewnętrznym. Dlaczego? Okazuje się, że wstąpiła do zakonu klauzurowego. Panują tam bardzo rygorystyczne zasady.
Z pewnością nie każdy wiedział, że piosenkarka spotyka się z siostrą za zamkniętymi drzwiami. Porzuciła swoje życie, które dotychczas miała. Skończyła studia z dziedziny biologii, była nauczycielką, mieszkała sama. Z czasem stwierdziła, że czuje powołanie i wstępuje do zakonu. To zmieniło życie sióstr. Jak teraz wyglądają ich spotkania?
Zobacz także: Gigi Hadid aresztowana. Poważne zarzuty
Siostra Gosi Andrzejewicz jest w zakonie
Jak przyznała wokalistka, z siostrą widuje się przez kraty. Wszystko przez zasady, które mocno izolują członkinie zakonu od reszty świata.
Moja siostra jest za kratami. Ja jej zawsze mówię "Słuchaj, przecież ty jesteś w takim więzieniu", a ona mówi "To nie jest tak. Ty jesteś w więzieniu, bo zobacz, zależy, z której perspektywy patrzymy się na to. Ja z mojej perspektywy widzę, że ty jesteś za tymi kratami" - opowiadała Andrzejewicz.
Zobacz także: Rudi Schuberth zażenowany. Podał wysokość emerytury
Choć dla wielu osób może to wydawać się niezwykłe i trudne, z perspektywy siostry zakonnicy, taki sposób na życie może być oczyszczający. Dlaczego? - My tego nie rozumiemy, ale może faktycznie ona ma tam taką wolność. Wiele osób bierze jakieś kredyty, to też jest forma jakiegoś zniewolenia, jest to niewygodne. Ktoś musi pracować, żeby oddać te pieniądze, jest w takim rytmie, a ona tam ma luzik - stwierdziła Andrzejewicz.