Włącz radio

To jedna z najpiękniejszych ballad miłosnych lat 80. "Miałam gęsią skórkę"

2 min. czytania
12.10.2024 11:33
Zareaguj Reakcja

Jennifer Rush jest jedną z największych ikon muzyki pop lat 80. Już jej pierwszy album okazał się spektakularnym sukcesem. W głównej mierze – dzięki piosence "The Power of Love"!

|
fot. To jedna z najbardziej znanych piosenek Jennifer Rush ( kadr z teledysku do piosenki 'The Power Of Love')

Jennifer Rush przyszła na świat 28 września 1960 roku. Kiedy miała 24 lata, na półki sklepów muzycznych trafił jej debiutancki album, zatytułowany "The Power of Love". Największym hitem z krążka okazał się właśnie utwór tytułowy. Czas pokazał, że stał się także jednym z najbardziej ikonicznych przebojów lat 80. wszech czasów.

Rozwiąż quiz o latach 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Jennifer Rush. Niezwykła historia hitu lat 80.

Płyta "The Power of Love" miała swoją premierę w grudniu 1984 roku. Co ciekawe, została wydana nie w rodzinnym kraju Jennifer Rush, ale – w Niemczech Zachodnich. Na wydanie teledysku do tytułowego singla fanom przyszło czekać aż pół roku. Czas jednak nie osłabił zainteresowania debiutem Amerykanki. Wręcz przeciwnie, 12 października br. minęło dokładnie 39 lat od dnia, gdy "The Power of Love" trafił na szczyt brytyjskiej listy przebojów.

"The Power of Love" pozostawał na szczycie brytyjskiej listy przebojów aż przez pięć tygodni. O tym, jak wielką popularnością cieszyła się piosenka Jennifer Rush w UK, dobitnie świadczy fakt, że do marca 2017 roku sprzedano tam 1,45 miliona egzemplarzy debiutanckiej płyty Amerykanki! W 1985 r. Rush została nawet zaproszona, by wykonała swój hit na żywo w programie "Top of the Pops" stacji BBC.

Zobacz także: Hit lat 80. to eksperyment. Na album wydali aż milion dolarów

Nad "The Power of Love" rozpływali się nie tylko słuchacze, ale i krytycy. Wśród dziennikarzy i ekspertów muzycznych, którym piosenka Jennifer Rush przypadła do gustu, był m.in. Stephen Holden z "The New York Times". Holden zachwycił się m.in. skalą głosu Amerykanki, który zresztą, przynajmniej jego zdaniem, nie pasuje "do żadnej kategorii".

Ma charakterystyczny alt, który łączy niemal ludową intonację z deklamacyjną i quasi-operową. To głos, który nie mieści się w żadnej kategorii – zachwycał się Stephen Holden na łamach "The New York Times".

Piosenką zachwycona była też Celine Dion, która powiedziała, że miała "gęsią skórkę", gdy ją usłyszała po raz pierwszy.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!