advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

To miał być ostatni album Perfectu. W latach 90. dokonali niemożliwego!

3 min. czytania
22.09.2024 10:03
Zareaguj Reakcja

Na początku lat 80. Perfect szturmem wkroczył na polską estradę. Zaledwie po trzech latach działalności skład postanowiono jednak rozwiązać. Jak się później okazało, nie był to jednak jego oficjalny koniec. Na powrót grupy na scenę trzeba jednak było trochę zaczekać.

|
fot. Tak Perfect w wielkim stylu wrócił na scenę. Źródło: commons.wikimedia.org/Rikos/CC BY-SA 3.0/youtube.com/@AgencjaMuzycznaPR/kadr z występu

Perfect to zespół, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Rockowy skład na czele z Grzegorzem Markowskim przez ponad cztery dekady dostarczył słuchaczom takich ponadczasowych hitów, jak choćby „Nie płacz Ewka”, „Autobiografia”, „Chcemy być sobą” czy „Kołysanka dla nieznajomej”. Niewiele jednak brakowało, by ten ostatni nigdy nie powstał. W 1993 roku, gdy piosenka ujrzała światło dzienne, formacja miała już bowiem… nie istnieć.

Rozwiąż quiz o twórczości grupy Perfect i zespołu Lady Pank. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Byli u szczytu popularności. Nagle przerwali karierę

Historia zespołu Perfect rozpoczyna się na przełomie roku 1977 i 1978. Z inicjatywy perkusisty Wojciecha Morawskiego i gitarzysty basowego Zdzisława Zawadzkiego, byłych członków Breakoutu, utworzono wówczas grupę, występującą w różnych warszawskich lokalach z coverami popularnych utworów popowych.

Przełom nastąpił, gdy do składu dołączyli Piotr Szkudelski, Ryszard Sygitowicz i Grzegorz Markowski. Od tego czasu Perfect grał na koncertach własny repertuar.

Zaledwie kilka miesięcy po zmianach, jakie zaszły w składzie zespołu, Perfect stał się jedną z najpopularniejszych grup rockowych na polskiej scenie muzycznej. Kapela nie mogła narzekać na brak sukcesów – jej piosenki docierały na szczyt wielu list przebojów, a płyty sprzedawały się setkach tysięcy egzemplarzy.

Zobacz także: Jego kapela zniknęła z hukiem. To gwiazdor lat 90. zrobił po aferze

W marcu 1983 roku Zbigniew Hołdys nieoczekiwanie ogłosił jednak decyzję o rozwiązaniu formacji. Ostatni występ Perfectu miał miejsce w trakcie koncertu „Muzyka w serca wstąpi nam” podczas 20. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Ostatnią płytą był album "UNU".

Wielki powrót na scenę. Tak Perfect ponownie wzniósł się na wyżyny

Po tym, jak Perfect zniknął z estrady, Grzegorz Markowski rozpoczął karierę solową, natomiast Zbigniew Hołdys skupił się na współtworzeniu innych projektów muzycznych. Pod koniec lat 90. muzyk na krótko reaktywował skład i zagrał z nim szereg koncertów w Stanach Zjednoczonych.

Trzy lata później gwiazdor ostatecznie porzucił jednak plany dalszego rozwoju kariery i wycofał się z życia artystycznego. Na scenę wrócił natomiast Markowski i to z nim Perfect zaczął nagrywać nowy materiał.

Grupę Perfect oficjalnie reaktywowano w 1994 roku. Muzycy wydali wówczas doskonale przyjęty krążek „Jestem”, który błyskawicznie zyskał status złotej płyty.

Trudno wyobrazić sobie lepszy tytuł dla płyty zespołu, który zawiesił działalność, został rozwiązany przez Zbyszka Hołdysa i miał nie istnieć, nie grać, nie komponować. Poprzedni album wydany w starym składzie dwanaście lat wcześniej, miał być ostatnim albumem Perfectu - czytamy słowa zespołu na YouTube.

Na albumie znalazły się takie przeboje grupy, jak „Nie daj się zabić”, „Całkiem inny kraj”, „Bujanie w obłokach” oraz „Kołysanka dla nieznajomej”. Ich teksty napisał Bogdan Olewicz. Muzykę skomponowali natomiast wspólnie Grzegorz Markowski, Jacek Krzaklewski, Ryszard Sygitowicz, Andrzej Nowicki oraz Piotr Szkudelski.

W wywiadach udzielanych wówczas mediom, widać było, że muzycy są podekscytowani odrodzeniem się Perfectu w nowych realiach i rzeczywistości, która była diametralnie inna niż siermiężne i szare czasy komunizmu. Teraz mogli złapać wiatr w żagle i pokazać ile są naprawdę warci.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!