Trudna walka Leszka. "Dzień, w którym pękło niebo..."
Świat jego bliskich zatrzymał się 2 listopada 2021 roku. Dziennikarz TVP - Leszek Salwa w ostatniej chwili zawrócił ze "schodów do nieba". Walka nadal trwa - tym razem o powrót do pełnej sprawności. Leszku, walcz!
Tętniak to wyjątkowo niebezpieczny i nieprzewidywalny przeciwnik. Boleśnie przekonał się o tym dziennikarz TVP3 Kielce - Leszek Salwa. Bliscy odnaleźli go niemal w ostatniej chwili - był sam w domu, kiedy doszło do tragedii. Dzieci apelują o pomoc w rehabilitacji ukochanego taty. Trwa walka o powrót do pełnej sprawności.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!
Zobacz także: Nie żyje Janusz Grudziński. Przez lata grał z zespołem Kult
Walka Leszka o powrót do sprawności
Dzięki szybkiej reakcji medyków, udało się ustabilizować stan Leszka. Mężczyzna doznał rozległego krwotoku podpajęczynówkowego. Konieczny był zabieg emolizacji i respirator neurologiczny.
2 listopada 2021 roku. Tego dnia życie całej naszej rodziny stanęło w miejscu. Nasz tata nie odebrał telefonu, nie oddzwonił, nie napisał SMS-a. Nie mógł. Był sam w domu, kiedy tętniak w jego głowie pękł... - czytamy w opisie zbiórki.
"Był moment, kiedy lekarze nie dawali mu szans na wybudzenie" - napisała zrozpaczona córka. Wydarzył się jednak cud. Jej tata nie tylko się nie poddał, ale już po miesiącu otworzył oczy.
Wiemy, że nasz tata nigdy się nie poddaje, dlatego nie mógł się poddać i tym razem. Po miesiącu otworzył oczy. Zaczął reagować. Komunikował się z nami poprzez uścisk dłoni. Z każdym dniem wracał do nas coraz bardziej. A w styczniu, kiedy stan zdrowia taty pozwolił na transport – przewieźliśmy go do ośrodka rehabilitacyjnego w Sawicach. Tam zaczął znowu do nas mówić i przypominać sobie... życie - napisały zrozpaczone dzieci dziennikarza.
Zobacz także: Maryla Rodowicz wyznała, co robią dla niej księża. „Jest ich wielu”
Dramatyczny apel bliskich Leszka Salwy
Bliscy Leszka apelują o wsparcie finansowe w jego rehabilitacji. Sami nie są w stanie pokryć tak dużego wydatku. Będą wdzięczni za każdą, nawet najdrobniejszą wpłatę. Liczy się dobre serce i chęć pomocy. Dobro popłaca.
Dlatego prosimy Was o pomoc i wsparcie finansowe. Konieczna jest codzienna, kosztowna rehabilitacja, zabiegi z nowoczesnym sprzętem oraz indywidualna fizjoterapia. To jedyny sposób na powrót taty do sprawności. Na powrót do nas, do domu i do jego ukochanego sportu, którym zajmuje się od wielu lat zawodowo jako dziennikarz. Koszt rehabilitacji i dalszego leczenia to około 28 tysięcy złotych miesięcznie. Takich miesięcy potrzebujemy jednak jeszcze wielu - zaapelowali bliscy Leszka.
Już teraz możecie wesprzeć zbiórkę.
Zobacz także: Emerytura Alicji Majewskiej to kpina! To robi, żeby godnie żyć
Charytatywny mecz o powrót do zdrowia kolegi
W piątek, 13 października o godzinie 18.00 w sąsiadujących z Kielcami Nowinach odbędzie się niezwykłe wydarzenie. Mowa tu o wyjątkowym, charytatywnym meczu, zorganizowanym przez kolegów z branży, sędziów piłkarskich i znanych sportowców.
Przed rokiem dziennikarze sportowi i sędziowie piłkarscy wybiegli na boisko, aby zagrać dla Leszka Salwy, dziennikarza TVP3 Kielce. Kończąc spotkanie obiecaliśmy sobie rewanż. Słowa dotrzymujemy. W piątek, 13 października, znów kopniemy piłkę. Tym razem areną zmagań będzie stadion w Nowinach. Nie zmienia się cel - napisali na Facebooku wydarzenia jego organizatorzy.
Zobacz także: Powstaje film o światowej trasie Beyoncé. Zwiastun trafił do sieci
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!