Strona Główna > Tych piosenek słuchali powstańcy warszawscy

Tych piosenek słuchali powstańcy warszawscy

Muzyka w czasie wojny dodawała otuchy i potęgowała ducha walki. Przedstawiamy Wam pieśni i piosenki, które towarzyszyły naszym rodakom podczas wojny, i te, które powstały w czasie ponad dwumiesięcznej walki o Warszawę.

„Warszawianka 1831”

To jedna z najpopularniejszych pieśni Powstania Warszawskiego i zaraz po „Warszawskich dzieciach” chyba najbardziej charakterystyczny muzyczny symbol powstańczej stolicy. Utwór napisany przez francuskiego poetę po powstaniu listopadowym, stylistycznie przypominający „Marsyliankę” za sprawą hymnicznej struktury na dobre zagościł w sercach polskich żołnierzy, wlewając w nich nutę nadziei, patriotyzmu i wiary w zwycięstwo.

Na język polski pieśń przełożył Karol Sienkiewicz, a muzykę do jego słów skomponował Karol Kurpiński. W „Zakazanych piosenkach” filmie będącym swoistą kopalnią wiedzy o muzyce przełomu lat 30. i 40. Roman Tokarski, główny bohater grający w ulicznej orkiestrze, wykonuje m.in. tę pieśń.

„Warszawskie dzieci”

To piosenka powstańcza, która powstała na krótko przed jego wybuchem. Jej autorem jest Stanisław Ryszard Dobrowolski, a muzykę do jego słów skomponował Andrzej Panufnik. Młodzież i dzieci z Szarych Szeregów, czyli tytułowe „Warszawskie dzieci„, walczyli w obronie stolicy tak samo jak dorośli.

Głównym zgrupowaniem, które ich zrzeszało, był „Radosław”, w skład którego wchodziły m.in. najbardziej znane bataliony „Zośka” i „Parasol”. Fragment „Warszawskich dzieci” 1 października 1984 roku został umieszczony na tablicy pamiątkowej przy Pomniku Małego Powstańca w Warszawie.

Utwór po raz pierwszy nagrany został w powstańczej rozgłośni radiowej „Błyskawica”, której sygnałem była wspominana wcześniej „Warszawianka”.

„Pałacyk Michla”

Hymn batalionu „Parasol” powstały kilka dni po wybuchu Powstania warszawskiego. Słowa napisał jeden z powstańczych poetów – Józef „Ziutek” Szczepański, a tytuł został zainspirowany miejscem, w którym wspomniany batalion Armii Krajowej toczył zacięte walki. Pałacyk Michla znajduje się na warszawskiej Woli przy ulicy Wolskiej 40.

„Dziś idę walczyć, Mamo!”

Dziś idę walczyć, Mamo” to kolejny utwór Józefa Szczepańskiego, którego nazywa się kronikarzem batalionu „Parasol”. „Ziutek”, na skutek ran odniesionych na Starym Mieście w Warszawie, zmarł 10 września 1944 roku.

„Deszcz, jesienny deszcz”

Utwór w 1943 roku napisał Marian Matuszkiewicz, a ponad dekadę później wykorzystał go Andrzej Wajda w filmie „Kanał„. Reżyser jako pierwszy w powojennym kinie poruszył tematykę Powstania warszawskiego, opowiadając o kanałach, którymi warszawiacy próbowali przedostać się z zajętego przez Niemców Mokotowa, aż do Śródmieścia. W tamtym czasie, dla mieszkańców stolicy, kanały były drogą przerzutu broni i ludzi pomiędzy odciętymi od siebie dzielnicami miasta.

„Serce w plecaku”

Piosenka napisana blisko sto lat po wspomnianej wcześniej „Warszawiance” największą popularność zyskała w czasie II wojny światowej, szczególnie w oddziałach partyzanckich. Napisał ją z okazji „Dnia Żołnierza” muzykalny oficer Michał Zieliński.

„Marsz Mokotowa”

Marsz Mokotowa” to nieoficjalny hymn jednej z najważniejszych powstańczych dzielnic. To właśnie tam od pierwszych dni powstania, aż do kapitulacji dzielnicy 27 września 1944 roku, miała miejsce tzw. Pacyfikacja Mokotowa, w której czasie ucierpieli jeńcy wojenni i ludność cywilna lewobrzeżnej dzielnicy stolicy.

„Siekiera, motyka…”

Siekiera, motyka…” to bardzo popularna na ulicach okupowanej Warszawy, przypomina jej dawne oblicze pełne muzyki i śpiewu. Piosenka w żartobliwy sposób opisuje codziennie życie w stolicy i pokazuje drugą stronę wojny – normalne życie z nutką nadziei na lepsze jutro, z dystansem do siebie i wroga.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.