Tym Niemen zbulwersował Polskę. Wybuchła burza i mocne oskarżenia
Czesław Niemen zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskiej muzyki. Wraz z początkiem lat 70. XX w. ukazało się wydawnictwo fonograficzne, które nie przypadło do gustu niektórym krytykom muzycznym. Wówczas w ogniu krytyki znalazł się album „Enigmatic”.
Czesław Niemen, a właściwie Czesław Juliusz Wydrzycki, przyszedł na świat 16 lutego 1939 w Starych Wasiliszkach. Debiutował na scenie muzycznej wraz z początkiem lat 60. XX w. Z czasem urósł do rozmiarów nie tylko jednego z najwybitniejszych, ale również jednego z najbardziej kreatywnych i oryginalnych twórców muzyki w naszym kraju. Wylansował ponadczasowe utwory, m.in. “Dziwny jest ten świat”, “Sen o Warszawie”, “Płonąca stodoła”, “Przyjdź w taką noc”, a także wiele innych.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Skandale PRL. Tylko mistrz pamięta 17/20!
Czesław Niemen lansował przebój za przebojem, nie stroniąc od nowatorskich eksperymentów. Nie dziwi zatem fakt, że twórcze działania wokalisty nie zawsze spotykały się z ogólnokrajowym uznaniem. Taką historię podzielił album studyjny, zatytułowany „Enigmatic”, który ujrzał światło dzienne w 1970 roku.
W latach 80. wyjechała z kraju. Zrobiła karierę w branży dla dorosłych
Według wspomnień Czesława Niemena impuls do stworzenia płyty „Enigmatic” wywołał Wojciech Młynarski. Poeta zaproponował, aby autor znany dziś z “Dziwny jest ten świat” skomponował muzykę do wiersza Cypriana Kamila Norwida pt. “Bema pamięci żałobny rapsod”. “To byłoby dopiero coś” - miał wskazać Młynarski.
Tym numerem Czesław Niemen oburzył krytyków
Tak też się stało. Czesław Niemen rozpoczął pracę nad materiałem muzycznym, który obejmował interpretacje wierszy polskich poetów. Począwszy od Adama Asnyka, aż do Tadeusza Kubiaka. Oprócz przeboju “Jednego serca”, z niezwykłym uznaniem spotkała się kompozycja „Bema pamięci żałobny rapsod”. Singiel odniósł ogromny sukces. Spędził aż osiemnaście tygodni na pierwszym miejscu list przebojów.
Redakcja poleca:John Lennon zginął w zamachu. Yoko Ono wiedziała, co się wydarzy?
Jednakże zdarzały się również krytyczne głosy, mówiące o “szarganiu się na świętości narodowe”. Mieczysława Buczkówna podzieliła się swoimi spostrzeżeniami w artykule “Niemen w dolinie świec”, który odnosił się bezpośrednio do do scenografii Jerzego Masłowskiego w filmie Rzeszewskiego. Nadmieńmy, że wskazany esej ukazał się na łamach miesięcznika “Literatura”.
Pieśń Niemena brzmiała donośnie, miejscami nawet przejmująco (głos mu się raz po raz łamał jak rozpaczy żałobnej przystoi), ale niewiele to miało wspólnego z poematem Norwida – jednym z arcydzieł polskiej liryki. Taki śpiew zabija poezję skutecznie, unicestwia ją (…) - czytamy za pośrednictwem Poleczkazplytami.blogspot.com.
Poniżej obejrzycie teledysk do „Bema pamięci żałobny rapsod”, na potrzeby którego wykorzystano setki świec:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!