Urząd skarbowy nie odpuści, jeśli wysłałeś taki przelew. Liczy się tytuł
Robiąc szybki przelew, często nie zastanawiamy się zbyt długo nad jego tytułem. Wpisujemy wówczas losowe słowa, jak: "karma dla gekona", "ubezpieczenie", czy po prostu "oddaję". Niektóre z nich mogą napytać nam jednak niemałego kłopotu, ze strony Urzędu Skarbowego oraz... policji.
Podczas wykonywania przelewu, wielu z nas nie przykłada wielkiej uwagi do jego tytułu. To jednak błąd, który może mieć srogie konsekwencje. Jak donoszą finansowi eksperci, wiele niefrasobliwych wpisów, trafia bowiem do rąk urzędników. Ostrzegają oni, że nierozważnie wpisywane słowa i frazy, mogą zakończyć się nawet kontrolą Urzędu Skarbowego.
Rozwiąż quiz wiedzy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Uwaga na słowa wpisywane w tytułach transakcji. Mogą nas odwiedzić pracownicy Urzędu Skarbowego i Policja
Zgodnie z polskim prawem, organy skarbowe mogą prześwietlać nasze transakcje bezgotówkowe. Dzieje się tak na mocy przepisów Ministerstwa Finansów. Urząd Skarbowy ma możliwość kontroli rachunków bankowych firm oraz obywateli. Przelewy są starannie analizowane pod kątem nieprawidłowości. Choć możemy nie być o nie podejrzewani, powinniśmy mieć się na baczności.
Szczególną rozwagę, powinniśmy zachować w przypadku przelewania środków do rodziny i znajomych. Duże zainteresowanie urzędników, mogą bowiem wzbudzić niejasne i często zabarwione humorystycznie słowa. Pod lupą Urzędu Skarbowego znajdują się szczególnie większe sumy pieniędzy.
Zobacz także: Leciała na wakacje, skończyła w więzieniu… przez ten lek w bagażu! Ty też musisz uważać
Jakie słowa wpisać w tytule przelewu, a jakich unikać?
Zgodnie z polskim prawem, nieopodatkowana darowizna pomiędzy bliskimi członkami rodziny, jest możliwa w przypadku spełnienia dwóch warunków:
- Darowizny pieniężne trzeba udokumentować przelewem bankowym.
- Sumy od jednej osoby, przekraczające w okresie pięciu lat kwotę 36 120 zł, wymagają zgłoszenia do US.
Specjaliści podatkowi biją na alarm i podsuwają kilka wskazówek, by uniknąć kontroli Urzędu Skarbowego. Zalecają, by w opisie transakcji, zawsze podawać jej charakter. Prawidłowy tytuł powinien być opisany jako "darowizna". Kolejnymi ważnymi elementami są dane odbiorcy oraz stopień pokrewieństwa.
Niebudzący wątpliwości tytuł to zatem na przykład: "Darowizna dla cioci Danuty Nowak" lub "Darowizna dla córki Doroty Bąk". Powinniśmy unikać takich słów jak: "kasa", "pieniążki", czy "na piwko". Prawidłowe słowa kluczowe oraz odpowiednie kwoty, nie są podstawą do zgłoszenia przelewu do US. Jest to oczywisty sygnał dla kontrolera, że nic nie wykracza poza granice prawa.
Jeśli zainteresował was fragment o kłopotach z policją, to spieszymy z wyjaśnieniami. Otóż wielu z nas często wpisuje w tytule żartobliwe sformułowania. Często mają one charakter seksualny lub opisują i nawołują do czynów zabronionych w polskim prawie. Należy pamiętać, że dostęp do naszych danych mają nie tylko pracownicy służb celno-skarbowych. Wgląd w nasze finanse przysługuje bowiem także pracownikom banków, którzy autoryzują większe kwoty przelewów. Mają oni prawo zgłosić mundurowym niepokojące transakcje.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!