Włącz radio

Utwór z lat 80. miał być klapą. Później zamknął wszystkim usta

2 min. czytania
19.07.2024 08:30
Zareaguj Reakcja

Billy Joel to nie tylko "Uptown girl". Muzyk w latach 80. podbijał listy przebojów zupełnie innym hitem. Początek tej dekady był dla niego bardzo udany. Piosenka pochodząca z płyty "Glass Houses" nie opuszczała pierwszej dziesiątki zestawień najlepszych singli przez jedenaście tygodni!

|
fot. Billy Joel wydał wiele hitów w latach 80. Dawid Goleń, CC BY 3.0/commons.wikimedia.org/kadr z teledysku/youtube.com/@billyjoel

Billy Joel rzucił szkołę średnią, aby rozpocząć karierę muzyczną. Jej początki spędził w dwóch przygodnych zespołach, po czym we wczesnych latach 70. rozpoczął działalność solową. Po osiągnięciu sukcesu na poziomie lokalnym został zauważony przez wytwórnię Columbia Records, z którą podpisał kontrakt płytowy.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Billy Joel tworzył płytę za płytą

Nakładem firmy wydał swój drugi album, zatytułowany "Piano Man". W kolejnych latach jego kariera nabierała tempa, a Billy Joel zaczął budować swoją markę osobistą. Do końca dekady wydał jeszcze cztery krążki. W lata 80. wszedł razem z siódmym albumem studyjnym, który nosi tytuł "Glass Houses".

Zobacz także: Psychotest. Masz ten kolor oczu? Jesteś wyjątkowy!

Właśnie z tej płyty pochodzi wielki hit "It's Still Rock and Roll to Me". Był to pierwszy singiel, który Billy Joel doprowadził na pierwsze miejsce amerykańskiej listy przebojów. Utwór zwraca na siebie uwagę przede wszystkim przesłaniem, które przekazuje krytykę pod adresem przemysłu muzycznego oraz prasy. Według artysty nowe style muzyczne tamtych czasów, jak new wave, były "odgrzewanymi kotletami".

Krytyczna piosenka okazała się hitem dekady

"It's Still Rock and Roll to Me" było odpowiedzią Joela na wypowiedzi krytyków, którzy klasyfikowali jego muzykę jako silnie komercyjną. Poprzez swoje dzieło artysta chciał wyrazić swoje niezadowolenie z kierunku, jaki obierała wówczas muzyka popularna. Billy Joel krytykował zatem szczególnie wcześniej wspomniany gatunek new wave.

Głosy krytyków muzycznych były mieszane, lecz wielu z recenzentów przyznało, że utwór Joela zawiera wiele wartościowych elementów. Tom Breihan ze "Stereogum" określił utwór jako "ostrą, dobrze napisaną piosenkę, która nigdy nie odniesie sukcesu". Z kolei "Record World" napisał, że "Billy Joel bada obecną scenę rockową za pomocą ostrej frazy wokalnej i pulsującego rytmu, wbijając do głowy swoje celne uwagi liryczne".

"It's Still Rock and Roll to Me" zajęło pierwsze miejsce Billboard Hot 100 i pozostało tam przez dwa tygodnie. Przez następne dziewięć singiel utrzymywał się w pierwszej dziesiątce hitów.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!