advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

W latach 80. było o niej głośno! To zrobiła jako pierwsza w historii

AM
3 min. czytania
13.04.2024 15:34
Zareaguj Reakcja

Irene Cara wkroczyła z impetem w początek lat 80. Amerykańska wokalistka zyskała rozgłos dzięki przebojom "Fame" oraz „Flashdance... What a Feeling”. Niestety, zanim jej wielka kariera sięgnęła zenitu, gwiazda musiała skonfrontować się z okrutną stroną show-biznesu.

|
fot. Irene Cara YouTube/Irene Cara - Fame (Live)/@ShoutFactoryVEV

Irene Cara już od najmłodszych lat wyróżniała się talentem muzycznym. Zaraz po swoich piątych urodzinach nauczyła się grać ze słuchu na pianinie. Nie dziwi więc fakt, że dosyć wcześnie zadebiutowała w branży. Kariera amerykańskiej gwiazdy rozpoczęła się od epizodycznych występów w hiszpańskojęzycznej telewizji. Utalentowana nastolatka prędko rozkochała w sobie publiczność nie tylko za sprawą profesjonalnego śpiewu, ale również tańca.

Rozwiąż quiz o przebojach lat 80. i 90. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Zobacz także: To on nagrał hit „Mambo No 5”. Przez siedem lat walczył o niego w sądzie

Irene Cara brylowała na scenie

Jeszcze jako dziecko Irene Cara nagrała hiszpańskojęzyczny album przeznaczony na rynek latynoski. W późniejszych latach wzięła udział w koncercie poświęconym pamięci słynnego muzyka jazzowego, Duke'a Ellingtona. Nadmieńmy, że na scenie pojawiły się również takie osobistości jak Stevie Wonder, Sammy Davis Jr. czy też Roberta Flack.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Zobacz także: Założyciel zespołu Łzy przekazał dramatyczne wieści. „Czasem tak się zdarza”

Bez wątpienia punktem zwrotnym w karierze gwiazdy okazał się początek lat 80. Właśnie wtedy rozpoczęły się pracę nad ekranizacją amerykańskiego musicalu "Fame". Początkowo Irene Cara miała otrzymać niewielką rolę taneczną, jednak kiedy reżyser Alan Parker usłyszał głos dwudziestolatki, nie mógł przejść obok niego obojętnie. Ostatecznie początkująca aktorka wcieliła się w główną rolę, Coco Hernandez.

Jak się później okazało, decyzja ta zdefiniowała późniejsze losy filmu. Irene Cara spróbowała swoich sił na pierwszym planie produkcji, a także zaśpiewała kultowe dziś "Out Here on My Own" oraz "Fame". Szczególnie drugi z nich osiągnął piorunujący sukces. Piosenka napisana przez Michaela Gore i Deana Pitchforda została nagrodzona Oscarem w 1980.

Posłuchajcie przeboju "Fame":

Oglądaj

Dwie statuetki Oscara i wielka sława

Po raz pierwszy w historii doszło do tego, że dwie piosenki z tego samego filmu były nominowane do Oscarów (kat. Najlepsza Oryginalna Piosenka Filmowa). Cara miała niezwykłą możliwość zaprezentować więcej niż jeden utwór podczas gali.

Trzy lata później Irene Cara otrzymała kolejną prestiżową statuetkę za kinowy przebój "Flashdance... What a Feeling". Wspomniany utwór skomponowała wspólnie z Giorgio Moroderem i Keithem Forseyem, jadąc samochodem do Nowego Jorku. Współpraca z Moroderem odpowiedzialnym między innymi za "Love to Love You Baby" Donny Summer nie należała do najłatwiejszych. Irene Cara chciała uniknąć porównań.

Zobacz także: Tak brzmią synowie Beatlesów! Nowy numer hitem sieci

Przebój "Flashdance... What a Feeling" wyniósł piosenkarkę na szczyt popularności, lecz był jednocześnie początkiem niechlubnej walki z Cassablanca Records. Artystka bowiem nie przez lata otrzymywała należnego wynagrodzenia. Przyległo do niej miano "trudnej", a menadżerowie i producenci nie byli chętni do podjęcia współpracy.

Gwiazda wytoczyła wytwórni sprawę sądową, którą ostatecznie wygrała. Wytwórnia miała wypłacić piosenkarce półtora milionów dolarów odszkodowania. Niestety, firma ogłosiła upadłość. Z kolei Irene Cara po ostatniej płycie z 1987 roku wycofała się z życia publicznego. Zmarła w 2022 roku w wieku 63 lat.

Posłuchajcie przeboju "Flashdance... What a Feeling":

Oglądaj

Zobacz także: Śpiewało go całe pokolenie. Przebój Backstreet Boys ocenzurowany!

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!