W latach 80. nagrywali hit za hitem. Legendarna grupa powraca!
To już pewne. Po ośmiu latach od premiery ostatniej płyty zespół Blondie powraca do studia. Radosną informację przekazał fanom gitarzysta składu. Kiedy można spodziewać się nowego materiału słynnej grupy?
Fani zespołu Blondie mają powody do radości. W przyszłym roku słynny rockowy skład wyda zupełnie nowy album. Informację o tym, że grupa powróciła do studia, przekazał za pośrednictwem Instagrama gitarzysta formacji – Chris Stein. Ostatnia płyta kapeli, nosząca tytuł "Pollinator", ujrzała światło dzienne w 2017 roku.
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
Ikony rocka powracają! Zespół Blondie zapowiedział nowy album
Zespół Blondie powstał w Nowym Jorku w 1974 roku z inicjatywy Debbie Harry – wokalistki składu – oraz Chrisa Steina – gitarzysty. Grupa wyróżniała się wyjątkowym, ciężkim brzemieniem, dlatego wkrótce uznano ją za pioniera amerykańskiego punk rocka. Na przełomie lat 70. i 80. formacja wydała takie przeboje, jak "Heart of Glass", "One Way or Another", "Call Me", "Atomic" oraz "Rapture". Niestety w wyniku napięć między poszczególnymi członkami kapeli w 1982 roku jej działalność zawieszono.
Muzykom tworzącym zespół Blondie ostatecznie udało się jednak dojść do porozumienia. W 1997 roku słynny rockowy skład reaktywowano. Od tamtej pory grupa zdążyła wydać pięć nowych albumów. Najnowszy z nich ukazał się siedem lat temu, jednak wiadomo już, że nie będzie ostatnim wydawnictwem w historii kapeli. Jak się okazuje, w przyszłym roku jej miłośnicy mogą się bowiem spodziewać zupełnie nowego materiału Blondie. Muzycy rozpoczęli już jego nagrywanie.
O nowym, dwunastym już albumie Blondie nie wiadomo póki co zbyt wiele. Oprócz Debbie Harry i Chrisa Steina w jego tworzeniu ma uczestniczyć także Glen Matlock – basista, występujący w składzie grupy Sex Pistols. To właśnie on od pewnego czasu zastępuje w czasie koncertów Leigh Foxxa, który zrezygnował z grania z powodu kłopotów zdrowotnych. Na nadchodzącej płycie będzie można prawdopodobnie usłyszeć także klawiszowca Matta Katz-Bohena oraz Clem'a Burke, pełniącego w zespole funkcję perkusisty.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!